21 marca 2014

14 Kreski i kropki






Wszystko zaczęło się od kobiety. I nie, w tym konkretnym przypadku, nie mam na myśli Ewy. Mojej czy jakiejkolwiek. Ta pierwsza kobieta to kilka zaledwie kresek, łuk uśmiechu, kropki oczu. Panna Kreseczka. Ta książka o niej, którą mamy okazję dziś czytać, to zbiór ponad sześćdziesięciu historyjek, które w latach 1958 i 1959 ukazywały się co tydzień na ostatniej stronie numeru Świerszczyka. Zabawny rymowany tekst to sprawka Wandy Chotomskiej, za postacią Panny Kreseczki stoi Bohdan Butenko. Kreskowa dama jest sporo starsza ode mnie, nie poznałam jej, gdy była gwiazdą Świerszczyka, nie wiem nawet czy moi rodzice ją kojarzą, ale... No jak można jej się oprzeć? Takiej wiecznie ładującej się w tarapaty panience? :)





Pan Motorek jest trochę młodszy od Kreseczki, ale równie... prosty ;) Kilka kresek i stado kropek w roli śrubek. Pewnie by się pogniewał za to porównanie, wszak Panna Kreseczka to wymalowana kredą na płocie postać, a Motorek... Bez niego szafa nie stałaby się windą, kocioł - pralką, spiżarka - lodówką, kolej nie zmieniłaby się w elektryczną, a i krawcowa ze zwichniętą nogą nie podołałaby zamówieniom na swojej starej maszynie :) Pan Motorek gościł na łamach Świerszczyka w latach 1960–1961. Wszystko przez to, że czytelnikom spodobały się przygody Panny Kreseczki i chcieli więcej tego typu rozrywki! 


Po latach Panna Kreseczka i Pan Motorek rozgościli się w bardzo ładnie wydanych książkach - spory format (205 x 290 mm), mięsiste strony, całość szyta. Okładka z tych aksamitnych, z wybiórczym foliowaniem. No ładność. Dla nas do lektury w odcinkach, bo całość - wbrew pozorom - jest dość obszerna. Sporo czytania. Ale i naprawdę dużo oglądania. A niby kilka kresek i kropek... ;) A właśnie - idealni bohaterowie książek do zorganizowania zabawy plastycznej! Bo przecież to tylko kilka kresek, odwagi! Moim skromnym zdaniem - poszło jej znakomicie, choć wiadomo - do Mistrza jej jeszcze daleko :) Portrety mamy za sobą, kolejnym etapem jest stworzenie historyjki? Damy radę! :)


tekst: Wanda Chotomska, opracowanie graficzne: Bohdan Butenko

14 komentarzy:

  1. Pięknie jej poszło!
    Powiedziałabym, że pędzlem lepiej jej wychodzi niż kredkami! (bez urazy oczywiście, pamiętam, że ja nigdy 'farbowania' nie lubiłam:/)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to akurat farby w sztyfcie :) Idealne na duże formaty (te są większe niż A3), polecamy!

      Usuń
    2. Wielki talent czai się w małej Ewie :)

      Usuń
  2. No, nie! Znow taki post, ze CHCE ksiazki i to juz!!! Swietnie jej poszlo, bedzie dziewcze jeszcze arcydziela tworzyc!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, że do mnie wpadłaś i poświęciłaś czas na jakże miły komentarz :-)) Ale najbardziej cieszy, że trafiłam dzięki temu na Twój fantastyczny blog. Kropeczkę już włożyłam do koszyka, pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Teksty dla dzieci sprzed -nastu/-dziestu lat są wyjątkowo piękne. Baaardzo lubię...

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam pojęcia o przygodach tej dwójki, a widać, że sympatyczna to parka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie uwierzysz, ale pod ostatnim postem u mnie zaproponowano mi właśnie Pannę Kreseczke i pomyśleć,że wcześniej na te pozycje nie trafiłam.....a przecież mają tyle lat .....i koniecznie chcę je przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie, natychmiast kupuję! Czuje się jakbym sie w czasie przeniosła do własnego dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę ma dziewczynka talent plastyczny :) Coś pięknego :) I ta kokarda na kitce, znów kitka której zazdrościmy, kiedy ach kiedy my się takiej doczekamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja codziennie inne zamówienie odbieram - kitka, dwie, warkoczyk, dwa, rozpuszczone ze spinką, koczek... ;D

      Usuń
  9. Juz zapragnelam Pana Motorka dla syna uwielbiamy wasze recenzje a Ewcia pieknie maluje

    OdpowiedzUsuń
  10. oj to i ja napisze trzy słowa. po pierwsze przez Was i tylko przez Was założyłam przed chwilą jakieś cholerne konto na G+ żeby móc napisać słowa dwa: jesteście świetne.
    Czytam uwielbiam inspiruje się! Mam w domu małą 7miesieczna pannę Jagnę więc cała przygoda przed nami- ale mam na to apetyt!!!oh jak bardzo mam!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pan Motorek!! Zajączek Mały musi koniecznie go poznać! Dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)