29 marca 2014

16 Polowanie w bibliotece - WŁOSY MAMY




Chyba nie ma innej książki, która lepiej pasowałaby do tematu ostatniego wpisu z cyklu Kawka z psychologiem. Włosy mamy - czyli mówiąc najkrócej: rzecz o depresji rodzica. Choć przecież o włosach... Przepiękna książka, niezwykła metafora, niesamowite ilustracje! Książka, na którą Ewa nie zwróciła uwagi i nie domagała się jej czytania. Wypożyczyłam ją zatem dla siebie. I dla Was. Bo może część z Was nie zna :) 







Włosy mamy, tekst: Gro Dahle, ilustracje: Svein Nyhus
tłumaczenie: Helena Garczyńska, Wydawnictwo EneDueRabe

16 komentarzy:

  1. kochać! Tylko kochać takie książki i ilustracje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna! Muszę ją mieć :) dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie napisane, ale wydaje mi się że G. by się nią nie zachwycił. Jak tak na nią patrze to wydaje mi się, że to dobra książka dla dorosłych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorosłym chyba łatwiej (przynajmniej części z nich) dostrzec jej piękno... Co do dzieci - może i nie jest dla wszystkich (Ewa odrzuciła ją zupełnie, ani razu jej nie czytałam), ale myślę, że niektórym może nieść odrobinę spokoju, zrozumienia, ulgę.

      Usuń
  4. Moje dzieci się boją tej książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ta mama, z tymi STRASZNYMI oczami... Ewce też nieswojo. No ale to nie książka, która ma ululać do snu każdego czytelnika. Po prostu nie jest dla wszystkich. Na mnie robi ogromne wrażenie :)

      Usuń
  5. Niezwykła. Masz prawdziwy talent do wyszukiwania książek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezwykły pomysł i piękne ilustracje. Też poszukam jej w naszej bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka jest dobra, by pomóc dziecku zrozumieć trudną sytuację, depresję rodzica. Do codziennego czytania ta książka nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już mam, czytałam. Mila też chciała, przeczytałam jej. A potem chciała jeszcze i jeszcze i jeszcze. Przeczytałyśmy 5 razy w ciągu niedługiego wspólnego popołudnia. Podobało się. Czy dlatego, że i jej znany jest temat kłębiących się włosów? Trudno powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)