19 marca 2014

41 Takie tam. Pogawędki IV


Umie efektownie wyznać uczucia:
- Kocham cię, jak nie wiem co! Jak Solną i Teatr Animacji!
[Solna to ulica, przy której znajduje się duży plac zabaw]

Nie daje sobie w kaszę dmuchać (tylko w przypadku kota ;)):
- Tramal, ty okropniuchy, niszczysz mi zabawę!
- Jak on ci niby niszczy zabawę? - wtrącam się.
- Po prostu tak wygląda. Na moje książki wygląda!

Jest dociekliwa i żąda równouprawnienia:
- A dzień mężczyznów to kiedy jest?!


1. Królowa jest tylko jedna 2. Łąka dla cioci 3. Pociąg
Jest podatna na reklamę:
- Mamo, no i popatrz, musimy spróbować pysznego jabłuszka z zestawu heti mil...

Jest nadzwyczajna. I dociekliwa:
- Skończyłam! - woła z toalety.
Idę jej pomóc.
- I jaki ma kolor? - docieka.
- Brązowy.
- Taki nadzwyczajny?
[Hmm...]

Ma wyobraźnię i w nosie fleksję:
- Tańczę jak Indian. Mogę mieć gołe stopy? Indianowie mają gołe stopy. I nie wdepnę w ogień, obiecuję!


1. Droga do przedszkola (pasy zapięte, kierunek tęcza!) 2. Ewka, Wojtek i Tramal 3. Kasztanowiec na wietrze

Dokonuje odkryć. Poważnych:
- Wiesz, mamo, że rodzynki w czekoladzie i orzechy w czekoladzie się różnią od siebie??!! Orzechy chrupią, rodzynki nie!

Lubi odpowiednie dać rzeczy słowo:
- Z kwiatami to kwiaciarnia, z mięsem - mięsny, z pieczywkiem - piekarnia, z rybami - rybniak, a jak lody to lododziarnia...

Nieźle operuje stetoskopem i ma słuch, absolutny:
- W twoim ciele słychać szkielet! Szkielet twój śpiewa...


1. Kolorowy kot 2. Ewa i Wojtek przy ulicy
Ma znajomości:
- Halo, pan strażak? Nie? A kto? Aaa, pan buk. A masz może numer do pana strażaka?
- Ewka, kto to jest pan buk?
- Ten, co wszystko remontuje...

Potrafi wpaść w rozpacz i nas kompletnie tym zaskoczyć:
- A będę kiedyś w ciąży?
- Może tak. Jak staniesz się kobietą, będziesz gotowa, poznasz odpowiedniego mężczyznę, może zostanie twoim mężem...
(płacz, gwałtowny i rozpaczliwy)
- Ale ja nie będę umiała wybjać! Mężczyzny!

My wszyscy. Czyli się zmieścimy ;)

41 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A czy Ty zostawiłaś dziś w toalecie coś nadzwyczajnego? ;D Takie hasło na plakat... :)

      Usuń
    2. Turlam się ze śmiechu po podłodze :D

      Usuń
  2. Czekam tylko na te posty "Rozmówki Ewki" !
    Jest niesamowita ! :)
    A rysunki Bomba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I teraz nie wiem, czy się nie zacząć smucić, że ja taka kiepska w tekstach, a ona wymiata ;D
      Robiłabym częściej Pogawędki, ale wcale nie tak łatwo wyłapać, ZAPAMIĘTAĆ, ZAPISAĆ :)

      Usuń
    2. A i tak sporo, naprawdę sporo zapamiętujesz... Mi jakoś wylatują te zdanka. Ale J też nie taka pomysłowa jak E. :) Rysunki bosskie

      Usuń
    3. Mam plik na pulpicie, najzwyklejszy *txt :) Czasem jednego dnia zapisuję dwa jej teksty, czasami przez dwa tygodnie nic :) BARDZO dużo mi ulatuje, bo powie w tramwaju, a ja nie dam rady wklepać do tel. :)

      Usuń
  3. Mam uśmiech od ucha do ucha z powodu wątpliwości co do wyboru mężczyzny:) a jaka była odpowiedź? Może, że mama i tata pomogą? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety powiększyliśmy rozpacz, bo powiedzieliśmy, że serduszko jej podpowie... Odpowiedziała (za szlochem ogromnym): - Nieeee, przecież ono nie mówi tylko bije, łeeeee ;D

      Usuń
    2. :) ech, a która z nas się tego nie bała... ;)

      Usuń
    3. Mój Młody dzielnie powtarza,że ożeni się kiedyś ze mną ... bo dziewczyn póki co nie lubi (a ja niby to kto?)

      Powtórzę się pewnie,ale uwielbiam teksty Ewki :):) i świetnie,że je zapisujesz ku pamięci....

      Usuń
  4. padłam :D supeR!
    jak moja Zuzia coś czasem powie, to mi się aż kręci w głowie :D
    Pogawędki są the best! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu zaczytuję się. Świetne :) Czekam z niecierpliwością na następne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewka o życiu wie wszystko :D super jest!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne są te Ewy pogawędki :) Dla mnie najlepszy ten ze szkieletem :) A czy Ona także ma odpowiedź na wszystko? Nasz Fiołek zaskakuje nas praktycznie każdym zdaniem - przykład: Ja: Podejdziesz do mnie Słoneczko? F: Nie jestem słoneczkiem, przecież nie mam promieni :) I tak na okrągło. Pozdrawiamy serdecznie Ewę i Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Różnica między rodzynkami i orzechami w czekoladzie - super (nawiasem mówiąc, i jedne, i drugie uwielbiam:)). Ostatnia pogawędka genialna...cóż, wybór łatwy nie jest:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna Ewa i jej rysunki. J. nie umie do tej pory tak ładnie rysować ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewa już wie, że czeka ją ciężka decyzja z wyborem mężczyzny :D Jak świadoma. Ma też cudowną wyobraźnię. Dzieci każdego dnia zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śpiewający szkielet mnie rozłożył. Boska ta twoja córa :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudo, wyobraźnia Ewki powalająca :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nooooo, z tym mężem to nie tak łatwo rzeczywiście :D Zazdroszczę Ci śpiewającego szkieletu - to pewnie niezła rozrywka jest, hihihih. No chyba, że to reumatyzm tak naprawdę ;) A ten pan buk od remontów to przydałby się chyba do pomocy tym panom co pokój obok urzędują ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O jaaaa...też chcę szkielet, który śpiewa:O Mój ino się rusza:/ O śpiewie nie chce słyszeć-len!

    OdpowiedzUsuń
  15. Padlam, padlam i nie moge wstac!!! Uwielbiam ja :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewka jest boska! PS a jakie fajne kredki te kamyczki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozpływam się ze śmiechu i z zachwytu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nadzwyczajny brązowy mnie urzekł :D

    A u nas wczoraj:
    Krzysiul (2,5 roku): Tęcza! Jaka ładna tęcza, kochanie, widziałaś?
    Lecę do okna: Nie widzę, gdzie?
    Krzysiul: No... nie widać, bo są chmury...

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniala jest! I te rysunki! To nadal ciuchciowa jest?

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyobraźnia dzieci nie ma granic. Wrzucaj częściej, cudnie się czyta. Aż nie mogę się doczekać, jak moja zacznie mówić!

    OdpowiedzUsuń
  21. O - u nas kot też zawsze "przeszkadza"... czyli po prostu jest....
    Ewa Złotousta!

    OdpowiedzUsuń
  22. U nas remontują panowcy. No ale, że szkielet śpiewa... na to już mój artysta by nie wpadł ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę Ci tego szkieletu… Dzisiaj, w dzień wagarowicza to pewnie jakąś Grechutę podśpiewuje :)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  24. pośmiałam się :D śpiewający szkielet <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Jako właścicielka słuchu absolutnego padłam przy śpiewającym szkielecie:D. Mój jest mniej absolutny, u kosmetyczki tylko wariuję, jak mi tym brzęczykiem po twarzy jeździ;-).
    A z tym wyborem... to dobrze ją rozumiem, bo zostawiłam takiego jednego, bo stwierdziłam, że na mojego męża to się nie nadaje, bo chce góra jedno dziecko;-), a potem byłam bliska pójścia do zakonu... aż poznałam K. I najmniejszym problemem był to, że był zajęty;-). Pozdrawiam
    ps. dialogi boskie. pragnę więcej!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wyobrażam sobie Ewkę, jak sypie tymi tekstami z rękawa. To takie rozczulające.

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy cytat jest lepszy od poprzedniego! Życzę, jak najczęściej wolnych rąk w tramwaju, do zapisywania tych perełek :)

    OdpowiedzUsuń
  28. 1. Kontekst: na muchy mówię muchapsiejucha. Sytuacja: Mąż o żonie co zepsuła cośtam: A to mama psiejucha. 3latek: Mama nie jest psiejucha, bo NIE BZYCZY. Mijają 2 miesiące. Tata coś zepsuł. Synek: Tata psiejucha. Mama: Ale tata nie bzyczy. Synek na to: BZYCZY.
    2. Co można robić ze śniegu? BALAGANY.
    IwonaW

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)