2 kwietnia 2014

22 Prześladowca z długimi uszami


Zaczęło się tak. Ewka miała około pół roku, a ja zobaczyłam polskie wydanie książki Powiastki Beatrix Potter. A to już był ten moment, kiedy na punkcie książek dla dzieci byłam nieźle zafiksowana ;) Wszystkie utwory Beatrix Potter - 23 powiastki oraz wiersze o przygodach Piotrusia Królika i innych zwierzątek - w jednym tomie. W większości przypadków - od momentu powstania tych tekstów i ilustracji minęło ponad sto lat. Ogromna, nieporęczna, ciężka książka. 400 stron. I tłumaczenie - Małgorzata Musierowicz. Musze dodawać, że chciałam, oj jak chciałam, przytulić to tomisko?





Ale cena. No mimo tego luksusowego wydania, zawartości, objętości... Nie mogłam się zdecydować. Bo cena rynkowa to 99,90 zł. I nie kupiłam. Piotruś Królik zerkał na mnie z okładki, nos marszczył, wąsiskami ruszał - a ja nic, twarda byłam ;) I wtedy Ewa dostała w prezencie domino. Wiecie, była na etapie, kiedy domino, o ile w ogóle potrafiła dobrze chwycić jego element, było tak jak wszystko, co przewinęło się wtedy przez jej ręce - wkładane do buzi. Było też rzucane, wkładane do pojemników, wyjmowane, rozwalane. Teraz Piotruś zerkał na mnie jeszcze częściej. Z klocków domino. Poczułam się prześladowana ;)




Minął rok, minęły dwa lata, trzy... Z paczki adresowanej do Ewki wyskoczył, no któż by inny, Piotruś z kumpelą. Uszaty stalker, psia jego mać! Bałam się otworzyć lodówkę... ;) Równolegle dostałam cynk o promocji, w której mogłam te "nieszczęsne" Powiastki Beatrix Potter kupić za 30 złotych. I już nie walczyłam. Zaprosiliśmy Piotrusia Królika i inne zwierzaki do naszego domu. Nieporęczne to tomisko, ciężkie, wielkie, grube... Do wieczornego czytania i trzymania kciuków, żeby nie chciała targać akurat tego tytułu na wycieczki. Ale - choć nie wiem, czy to najlepsza rekomendacja - to jedyna książka, która ją uśpiła. Dosłownie. Tylko podczas czytania Powiastek... zdarzyło jej się zasnąć w połowie rozdziału :)



Powiastki Beatrix Potter, tekst i ilustracje: Beatrix Potter,
tłumaczenie: Małgorzata Musierowicz oraz Jacek M. Stokłosa
Wydawnictwo Wilga KLIK

PS Dziś Międzynarodowy Dzień Książki Dla Dzieci :) To co? Może podwójna dawka czytania na dobranoc?

22 komentarze:

  1. 30zł??? Woooow! Pisz o takich promo, bo teraz znalazłam za 60 kilka ale to i tak sporo :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie za 30 zł? Gdzie??? Ja muuuuszę! Też do niej wzdycham od czasów pierwszej ciąży ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja widziałam dziś za 35 zł,ale nie powiem gdzie,bo wieczorem zamawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy możesz już zdradzić namiary na taką promocję ?

      Usuń
  5. Ja kupiłam już jakiś czas temu w sklepie Fabryka.pl, teraz tam już nie ma takiej promocji... Cała nadzieja w Agnieszce ;) Że wieczorem, jak już kupi i odetchnie z ulgą, to podzieli się info :)) (swoją drogą też tak miałam, musiałam odczekać dzień czy dwa z zamówieniem i zastanawiałam się, ilu egzemplarzy dotyczy promocja i czy się załapię :D)

    OdpowiedzUsuń
  6. Otwieram buzię ze zdziwienia! 30zł!! Toć to rozbój w biały dzień! ;)
    p.s. wiesz, że od jakiś 3 lat mam to samo co ty? Oglądam, szukam promocji, grzebię, patrzę, a na koniec zdenerwowana zamykam wszystkie karty w przeglądarce ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. no proszę :)
    uwielbiam czytać mojej córci :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nas prześladował ten królik;) Zaczęło się od pluszowego królika Piotrusia z sh. Kosztował chyba 8 zł. Ma znaczek 'Peter Rabbit. 100 year celebration' :) Z ciekawości zaczęłam szukać, co za Peter Rabbit. I tak odkryłam Beatrix Potter, powiastki, a na allegro całą masę ubranek z królikiem;)
    Mamy powiastki (nie pamiętam ceny), trzy małe książeczki, pluszowego Piotrusia z marchewką, którą Irek obśliniał, jak był mały. No i ubranka - sweterek, spodenki i body :)

    A nawet ostatnio wstawiałam u siebie zdjęcie Irka z powiastkami. Strona z Jeremim Rybakiem ulubiona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hania dostała, na moją prośbę, od moich rodziców z okazji jej narodzin:) KOCHAMY:))) A teraz mamy to szczęście, że żyjemy w ojczyźnie Piotrusia:))) pełno tu rzeczy z jego wizerunkiem i z wizerunkami innych bohaterów. W planach mamy odwiedziny na farmie Beatrix Potter. Kiedyś, kiedyś w przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta piękna książka ciągle figuruje na naszej liście życzeń - a tu takie wiadomości!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się, że to przepiękna książka. Faktycznie cena powala ale my również wykorzystaliśmy okazję drugich urodzin córci gdzie ciocia zafundowała jej to przepiękne wydanie. Myślę, że to jedna z takich książek co zostanie przekazywana z pokolenia na pokolenie i oby się nie mylę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Olga, a na domino namiary jakieś masz/znasz/dasz? Bo fantastyczne!
    P.S. Powiastek Jonek się boi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chciałabym pomóc... Ewka je dostała od zaprzyjaźnionej Niemki ponad trzy lata temu, tamta pewnie nawet nie pamięta, że nam je dała ;) Na dodatek to taka zabawka "no name" (czyli pewnie Chiny), wydawałoby się, że licha, ale pięknie formę zachowuje :)

      Usuń
  13. Za mną też ta książka chodziła, głód na nią na początku zaspokoiła kolekcja z mojego dzieciństwa. Kilka powiastek Potter w małych wydaniach. W końcu Matylda dostała wielkie tomiszcze na 3 urodziny, i tak jak u twojej Ewy potrafi zasnąć przy jej czytaniu. Przy innych książkach jeszcze się to nie zdarzyło. Ja uwielbiam ilustrację

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas było dziś podwójne czytanie! Wypas! A powiastki Twoim zdaniem bardziej dla 3 czy 6-latki? Mamy Porter ale tylko w wersji obrazkowej dla maluchów.

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas to był prezent na roczek. Chyba jeden z najbardziej trafionych. W czasach mojego dzieciństwa Powiastki były wydane w formie malutkich książeczek w jednym pudełku. Pamiętam je ze szkolnej biblioteki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety, ja też usypiam przy Beatrix Potter, nie wiem, czy o po prostu archaiczne jest czy coś ze mną nie tak, ale niestety - rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
  17. A u mnie to był prezent na moje urodziny. Podwójny. Jedno wydanie to prezentowane a drugie takie granatowe, troszkę okrojonej. Oh lubie te panią :) polecam film o niej z rene zellweger!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdubluje sie ale cos z piotrusia królika ( jakaś drewniana grę) widziałam ostatnio w txmaxxie

    OdpowiedzUsuń
  19. oj nie!! nie zdążyłam;( Książek brak:( A tak mnie korciła, odkąd ją zobaczyłam pierwszy raz w księgarni..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)