18 maja 2014

21 12xKWIECIEŃ II (+gratis)

Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. Rzekomo. Bo jak tak patrzę na wybrane kadry, to jednak bardziej wiosnę i lato :) Słonecznie było, spacerowo, rodzinnie, spotkaniowo. Wróć! Jeden dzień był zimny! Ten z kiermaszem książek Wydawnictwa Zakamarki! Ale przytulanie nowych tytułów grzało, także nie ma co narzekać :) Poza tym królowały spacery, lody, słodkości. Szczególnie w okolicach Świąt*. Ostatni taki kwiecień. Z tyłu głowy wciąż pojawia się myśl, że wszystko takie ostatnie i za rok będzie zupełnie inne. Wtedy to dopiero nie będę umiała się zmieścić w 12 kadrach! Pozdrawiam Was ja - Wasza Pękatość ;)

























* A właśnie - gdzieś po drodze były Święta i nasz wyjazd, stąd to właściwie nie jest 12xKWIECIEŃ a 24xKWIECIEŃ :)

21 komentarzy:

  1. Eis, eis baby :) To rodzinne na placu mnie rozczulilo i powalilo ...
    Mysle, ze jak sa wyjazdy, to wiadomo, ze wiecej, no a jak pojawi sie Wojciech, to w ogole jemu tez 12cie kadrow przysluguje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozpoznaję te cukierki z fabryki "Czerwony październik" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic mamie nie mówiłam o tych specjałach, a ona gdzieś tam w drodze z pracy zaszła do sklepu i garść cukierków przyniosła :) Zajadając (na pół kroiłam każdy!) myślałam o Was, Dziewczyny :D

      Usuń
  3. Przepięknie! Uwielbiam foto-relacje w Twoim wydaniu :) Pozdrawiamy wraz z Fiołkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przesłodko! Aż mi się zachciało lodów, a ja za słodkościami to tak średnio więc te Wasze zdjęcia mają jakąś tajemna moc ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Puky, biegowy :) To już druga biegówka, z poprzedniej wyrosła. Jeszcze nie wiem, czy w te wakacje zaczniemy przygodę z (jak mawia Ewa) dorosłym rowerem na pedały, może wciąż będzie śmigać na biegowym :)

      Usuń
  6. Dużo aktywności jak zwykle:) A gdzie piliście Mio Mio Mate?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mio Mio Mate oraz Club Mate to mój ciążowy "alkohol" ;) Rodzice mi kupowali w niemieckim Kauflandzie, bardzo mi smakują i działają jak kawa, do której przez większość ciąży mam wstręt :)

      Usuń
  7. ale fajowa zjeżdżalnia !! a taki kubełek lodów to sama bym wcisnęła chętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale macie fajne place zabaw!!!
    Gdzie Ci się udało zrobić to zdjęcie z Alfem???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne place zabaw to nie u nas - to w Berlinie, tam też, na parapecie znajomej klatki schodowej, mieszka Alf ;)

      Usuń
    2. Podejrzanie zbyt fajny był plac zabaw jak na polskie warunki ;)
      Ale że ten Alf mieszka na klatce schodowej i nikt go nie "przygarnął" do domu, to faktycznie też nie polskie...

      Usuń
  9. ALF!!!!! Jak ja go kochałam. Jeden z najlepszych sitcomów ever.
    Tak, tak, to ostatki, ale potem już tylko od nowa karnawał! :-) Ścisk.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)