16 maja 2014

Co by było, gdyby... (+ zeszytobranie)

Co by było gdyby, grzechotniki miały nogi? Gdyby pawiany tańczyły w balecie? A rekiny lubiły szpinak? Co by było, gdyby łasice pisały książki dla dzieci? A aligatory umiały lepić pierogi? Nie zadajecie sobie takich pytań? Wcale? Phi, ale z Was nudziaki-doroślaki! ;)



No dobra, może i nie nudziaki. Może po prostu zajmują Was teraz inne sprawy, bardziej przyziemne. Jakieś czynsze, adaptacje w przedszkolu, szkoła, choroby, badania okresowe i obiad. Wiem, znam to. I czasem zamiast posłuchać, jakie to fantastyczne rzeczy wymyśla maluch, pędzimy dalej, wyłączamy się, nie słuchamy... A on później opowiada nam swoje wymyślanki coraz rzadziej i rzadziej, aż w końcu przestaje.


Ale co by było, gdyby koty pilotowały samoloty? Gdyby krety nosiły szkła kontaktowe? A pantery były różowe? Na pewno nie wiecie! Zapytajcie jakiegoś dziecka, dajcie się zaskoczyć. Swojego zapytajcie lub pożyczcie jakieś znajome. I wysłuchajcie, co ma do powiedzenia. Bez przerywania. Zadajcie pytania dodatkowe. Porozmawiajcie. Nie oceniajcie. Zaskoczcie jakimś szalonym pomysłem. No nie bądźcie tacy dorośli! ;)



Bo choć warto czasem sięgnąć po zadania z jedną dobrą odpowiedzią, zrobić jakiś test, przejść labirynt, to dlaczego nie zadać po prostu pytania: co by było, gdyby...? :) A jeśli nie opłaciliśmy abonamentu na wyobraźnię i w szafce kuchennej nie mamy szczypty szaleństwa, możemy się posiłkować zeszytami Co by było, gdyby... Przemka Wechterowicza i Doroty Wątkowskiej. Dajcie sobie pomóc!


- Ewa, co by było gdyby łasice pisały książki dla dzieci?
- Ale by było! To by było BARDZO śmiesznie. Ale... One by pewnie pisały tylko o łasicach! Wciąż, i wciąż, i wciąż. I dzieci strasznie by się nudziły... Jakie masz jeszcze pytanie, mamo? ;)



ZESZYTOBRANIE. Komu, komu? Bo idę do domu! Co tak będę sama z Ewką się dobrze bawić! Mam od Wydawnictwa Muza drugi komplet - dla Was :) Zatem jednak zapłaćcie abonament za wyobraźnię i krótko odpowiedzcie w komentarzu na pytanie - co by było, gdyby koty pilotowały samoloty? Jeśli w Waszym profilu nie ma adresu e-mail, zostawcie go również w komentarzu. I wsio. Niczego nie musicie lubić, udostępniać, szlajać się po portalach społecznościowych. 26 maja, dzień po swojej urodzinowej imprezie, Ewka wylosuje jedną osobę. Nad prawidłowym przebiegiem losowania czuwać będzie Kot Tramal. Komentarze zostawcie do 25 maja 2014 r., godz. 23.59. 




Co by było, gdyby... Przemek Wechterowicz, Dorota Wątkowska 
PS Zeszyty wysyłam ja. Wylosowaną osobę uprzejmie proszę o adres do wysyłki na terenie Polski :) Wtedy mogę użyć listu poleconego i mieć jako taką pewność, że dojdzie :D Dziękuję!

LOSOWANIE! I wynik. Gratuluję, poproszę o adres :)