14 lipca 2014

14 Polowanie w bibliotece - KRECIK I MAMA ZAJĄCZKÓW












Szaruś i Szarusia. Najpierw trochę przekomarzania się, zalotów, perypetie sercowe. Później ślub. I ta budząca kontrowersje część - tak się przytulali, że aż Szarusia w ciążę zaszła ;) (w dzieciństwie miałam książeczkę o tym, skąd się biorą dzieci - było trochę anatomii, ale podczas aktu seksualnego, ilustracją było zbliżenie na wzór na kołdrze :)). Jej brzuch rósł i w końcu przyszedł dzień, w którym wyskoczyła z niego trójka zajęczych dzieci. No dobra, Krecik trochę pomagał... Mam słabość do tych ilustracji. I bardzo lubię to, jak pokazany jest poród. Akuratnie. Ewka nie zadawała dodatkowych pytań, ale wie, jaką drogą musi przebyć dziecko, żeby opuścić brzuch. W bibliotece musiałam dwa razy prosić o przedłużenie wypożyczenia tej książki, tak jej się spodobała. Bajkę zresztą też widziała :) Znacie? Lubicie czy jesteście zniesmaczeni? ;)


Krecik i mama zajączków, Milek Zdenek, Doskocilova Hana, Wydawnictwo Grafag

14 komentarzy:

  1. Znamy i też miałyśmy wypożyczoną z biblioteki jakiś czas temu. Wtedy Żaba nie zadawała żadnych pytań. Teraz na bank by się zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. He he! Do Krecika mam sentyment ;) ale książki jeszcze nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  3. My mamy kasetę video (!!!) z odcinkiem, gdzie krecikowa mama rodzi! To było z 13 lat temu...zaskoczyla nas ta bajka, nie powiem, ale Rechotaliśmy równo :D Muszę kupić książeczki o Kreciku. Lilka bardzo lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O znamy tylko z wersji youtube :) W książce poród też jest tak zwizualizowany jak na bajce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabym znowu obejrzeć bajkę :) Bo nie pamiętam... W książce wyskakują, jak z procy, te zajączki spomiędzy nóg Szarusi :D To chyba na jednym skurczu musiało być ;)

      Usuń
    2. No właśnie w filmie też mniej więcej tak wyskakują, co nieco zafałszowało mi obraz przed urodzeniem mojej pierworodnej :)

      Usuń
  5. bajki w ogóle nie znam,a le Krecika lubię :)
    alexanderkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Krecika jeszcze nie mamy w naszej kolekcji, chyba czas zaaktualizować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Córcia bardzo lubi krecika ale książeczki o nim jeszcze nie czytałyśmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książki nie znamy, ale wpisuję na listę. Fajnie ma ta mama zajączkowa. Poród express ;)
    A dzięki Wam, nastał u nas szał na Basię. Dziś wielka awantura, bo w bibliotece "Basi i nowego braciszka" nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wojtek Ty dalej w środku? Wiem masz swój plan, a my musimy czekać. Ćwiczysz nas od samego początku.
    No to czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O jeny swietna ta ksiazeczka... i ten rodzinny porod- no cudo!
    PS. Wojtek idzie na rekord czy co? Co On jeszcze robi u Ciebie w brzuchu? Ja juz myslalam, ze Wy na porodowce, a tu jeszcze o ksiazkach masz sile pisac ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)