19 września 2014

9 (Nie tylko) wakacyjna lektura

Wakacje już za nami, ale wciąż znajdujemy piasek. W kieszeniach, butach, foremkach, plażowych torbach... Nawet w książce zostało kilka ziarenek. Ale akurat do tego tytułu - piaskowa zakładka pasuje idealnie :)


To jedna z kilku książek zabranych na nasz nadmorski wypad. Jedna z kilku, przy których Ewka zasypiała. Dosłownie. Nie to, że nudna była. Ot, zmęczenie materiału. Może i Ewa nie zajmowała się rozwiązywaniem zagadek, ale od rana do nocy była ciągle w ruchu, cały czas na świeżym powietrzu. Wieczorem przykładała głowę do poduszki i po kilku stronach czytania... Już jej nie było :)



A książka trafiona idealnie! Bo nie dość, że miejsce akcji typowo wakacyjne, ilustracje podobne do tych naszych chwil zatrzymywanych codziennie w kadrach, a na dodatek - tematyka, która Ewkę kręci. Bo co robią dwie dziewczynki w Zatoce Delfinów? Łowią krewetki, grają w chińczyka, pływają, bawią się w piasku, zjadają ogromne ilości lodów, ale przede wszystkim - rozwiązują zagadki detyktywistyczne! Jest sprawa kradzieży, ktoś hałasuje, znika pies... Zagadki nie są bardzo za bardzo skomplikowane, powiedziałabym, że są po prostu skrojone na miarę dwóch dziewczynek, które nie lubią się nudzić. Wraz z nimi nie nudzą się czytelnicy :)




122 dwie strony podzielone na dziewięć rozdziałów. Każdy rozdział to jedna zagadka, która zostaje rozwiązana przez dwie małe detektywki. Idealna lektura do wieczornego czytania "na rozdziały" (nawet jeśli ma się w domu babsztyla wykłócającego się o każdy rozdział: - Cztery! Dzisiaj cztery! Ja CHCĘ! ;)). Podejrzewam, że równie dobrze sprawdzi się w przypadku pierwszych dłuższych samodzielnych lektur.



Tajemnice Zatoki Delfinów, tekst: Magda Podbylska, ilustracje: Katarzyna Bajerowicz   
Wydawnictwo BIS KLIK







9 komentarzy:

  1. Lubimy książki lubimy. A Twoje zdjęcia cudne !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Wam sienparawan/mata do ilustracji wpasowala;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj za trudna, za trudna to lektura dla nad ale ciekawie brzmiaca :)
    A zdjecia suuuuper :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale jakże to tak - pokazać bez podania namiarów taaaki tatuaż?! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego tytułu, więc zapisuję i będę szperać w czeluściach biblioteki.
    Tatuaż z Basią! Gdzie się takie nabywa? My we wtorek wyruszamy na spotkanie z Zofią Stanecką - obowiązują pasiaste stroje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ogromną prośbę, czy możesz zdradzić jak zrobić ten gadżet z kółkami (po prawej stronie). Plizzz jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia :) Za "technicznym zapleczem" tego bloga stoi Anita, czyli Sroka O :)

      Usuń
  7. Umiesz zachęcić do nowych książek jak mało kto!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)