8 grudnia 2014

6 Zimowa półka - MAKI W GIVERNY


Kiedy Olga poprosiła mnie o napisanie krótko o dwóch książkach mikołajowo-świątecznych, przez głowę  przefrunęło mi wiele okładek i tytułów, o których można by… Jednak jak wybrać dwie? Ulubione? Te od lat towarzyszące naszym przygotowaniom do świąt? Najnowsze, na które warto rzucić okiem? Z mojego dzieciństwa, czy pierwsze moich dzieci? O matko…  Stanęło na tym, że napiszę o moim ostatnim odkryciu, bynajmniej nie nowości, i książce, która od kilku lat nas „rusza”.


Ta druga, towarzysząca nam od kilku lat to Goście na Boże Narodzenie Svena Nordvista (Media Rodzina 2008). Nie ma tu tradycyjnie pokazywanych świąt – gromadki  roześmianych dzieci, wycinających pierniczki, prezentów w kolorowych papierach,  skrzących się pod choinką … Jest stary, pomarszczony Pettson w czapce pilotce i jego sprytny kot, zwichnięta noga i problem, bo lodówka pusta, choinki nie ma, z ciasta na pierniki w spiżarni niewiele zostało (ciekawe, dlaczego ;)) a święta tuż tuż… Findus nie kryje rozczarowania, no jakże to tak, wszędzie święta, a u nich nic? Staruszek z drąga i gałązek choiny własnoręcznie robi choinkę i stroi ją ze swoim kotem, czym może  – uwielbimy oglądać te ozdoby: O to widelec mamo! A tu zegarek wisi! Ale do sklepu pójść już nie da rady… I wydaje się, że to będzie smutny dzień, gdyby nie wizyta sąsiada, pomagającego Pettsonowi odśnieżać podwórko. Lawina życzliwości i troski i sąsiedzkiej pomocy, którą wywołał, mówiąc tu i tam o stanie zdrowia sąsiada spowodowała coś, co nie śniło się ani Pettsonowi ani  Findusowi.  Nagle robi się świątecznie i ciepło, niemal  słychać gwar w domu naszych bohaterów, u których zbierają się sąsiedzi, a każdy coś ma w koszyczku… Czy macie sąsiadów, którzy samotnie spędzają święta? Wiecie już, co trzeba zrobić! 



Bóg się rodzi to książka wydana ładnych kilka lat temu (tekst: Maciej Krupa, Kuba Szpilka, Jarosław Mikołajewski, ilustracje Józef Wilkoń, Wydawnictwo Dwie Siostry). Autorzy porządkują  i przybliżają tradycje świąteczne, tłumaczą, wiele zwyczajów i obrzędów, obecnie już zapomnianych - wyciągają z lamusa i wyjaśniają. Natomiast ilustracje…  uff … To  uczta dla oka i duszy! Cały Wilkoń! Oglądam, dotykam, zawieszam się nad kolejnymi stronami  i czuję magię, magię świąt! I już chcę sprzątać, przygotowywać, piec, cieszyć się na strojenie choinki , na nocne pakowanie prezentów, wspólne słuchanie kolęd!  Poszukajcie tej książki (bo ona jeszcze jest do kupienia tu i tam), tej encyklopedii i wszechnicy  świątecznej wiedzy, zaczarowanej i magicznej przez Wilkonia!
Wszystkiego dobrego!



Autorką dzisiejszego wpisu jest MAJKA z bloga MAKI W GIVERNY KLIK. Zimowa półka to cykl gościnnych wpisów, w których Autorki książkowych blogów (które na co dzień chętnie śledzę) dzielą się tytułami swoich ulubionych tytułów o zimie i/lub o Świętach Bożego Narodzenia. Nie uzgadniałyśmy żadnych tytułów, nie wiedziałam, jakie książki wybiorą - od początku zakładałam, że niektóre pozycje mogą się powtórzyć i byłam bardzo ciekawa, czy wyjdzie nam z tej współpracy jakiś malutki ranking... :) Zobaczymy. Tymczasem zapraszam do lektury. Cyklu i blogów, które w nim występują. Jutro kolejny odcinek!

W dzisiejszym odcinku wystąpili:
MAJKA KLIKGoście na Boże Narodzenie KLIKBóg się rodzi KLIK

PS Wszystkie zdjęcia są Majki :) Jej wpis o książce Bóg się rodzi KLIK, Goście na Boże Narodzenie KLIK.

6 komentarzy:

  1. "Bóg się rodzi" nie znałam wcześniej, a wydaje się świetną skarbnicą wiedzy świątecznej ;) Ostatnio tyle pięknych książek widuję, że aż miło. Tylko portfel coraz lżejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. żałuję, że nie znałam Bóg się rodzi, przed zamowieniem z merlina, buuuuuu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię Pettsona i Findusa. Dziewczyny mniej, choć starałam się, by polubiły bardziej. Podobnie z Muminkami.
    Kupiłam sobie (choć z nadzieją, że może tym razem spodoba się córkom) "Niezwykłego Świętego Mikołaja" Svena Nordqvista i chciałam o tej książce napisać, ale nie zdążyłam przeczytać. Mam zamiar nadrobić przed świętami.
    O "Bóg się rodzi" słyszałam i czytałam wcześniej, ale nie miałam w dłoniach, nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją córkę też nie potrafiłam zarazić swoim entuzjazmem do serii o Pettsonie i Findusie, aż do ubiegłego roku i "Niezwykłego świętego Mikołaja" właśnie - czterolatka bardziej czekała na wieczorne czytanie jednego rozdziału niż na poranną niespodziankę z kalendarza adwentowego, więc może i u Was?

      Usuń
  4. Obie wyglądają pięknie. Na ten rok już pewnie nie zdążę, ale dopisałam do listy życzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Bóg się rodzi" jest jeszcze w sprzedaży, trzeba poszukać w internecie (Dwie Siostry nie mają jej w ofercie, ta książka była sprzedawana z GW, jako dodatek) - ceny są zachęcające, bo np. za 9.90 zł (przeceny). Piękna książka plus płyta z kolędami - warto!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)