12 grudnia 2014

4 Zimowa półka - ŻELKOŻERCY


- Tylko dwie? Tego się nie da zrobić! Niezrabialne!- NAJMŁODSZA przekłada książki z jednego stosiku na drugi.
MŁODSZY jeszcze się nie poddaje:
- Każdy po dwie czy razem dwie?
- ...
- O rany! Będzie trudno.
NAJMŁODSZA nagle podskakuje:
- A ja mam pomysł! Może ty po prostu napiszesz o tych książkach, które najczęściej czytamy.
- A to nie jest to samo? Te które najczęściej przynosicie do poczytania, to nie są te ulubione?
- Nie wiem... Trzeba by się było zastanowić, a Ty mówiłaś, że nie masz za dużo czasu.

O to szybki wybór zimowo-świąteczny STARSZEGO (lat 12), MŁODSZEGO (lat 7), NAJMŁODSZEJ (lat 5) i KROPKI (rok i ciut)  trochę też... W skrócie: ŻelkoŻercy GRUDZIEŃ 2014.




Pewnie, że Lotta umie prawie wszystko Astrid Lindgren, il. Ilon Wikland

Lotta. Ta sama, która ze złości pocięła na małe kawałeczki gryzący sweter. Lotta. Ta która pewnego dnia obchodziła swoje najgorsze i najwspanialsze urodziny, z rowerem w tle. Ta właśnie Lotta umie, wyobraźcie sobie, prawie wszystko. Ściślej mówiąc: wszystko z wyjątkiem zjeżdżania slalomem na nartach. Umie gwizdać, przygotować kanapki z masłem, pozmywać i pozamiatać. Powiemy Wam więcej! Lotta potrafi uratować Niśka uwięzionego w śmieciarce i skombinować choinkę, nawet jeśli w całym mieście nie ma już ani jednej choinki. Aż trudno uwierzyć, prawda!
Książka o Lotcie i choince trafia co roku, na długie miesiące, razem z innymi książkami świąteczno-mikołajkowymi do szafy. Jest w tym corocznym ich wyjmowaniu i chowaniu jakaś magia. Przyznaję jednak, że w przypadku TEJ książki mam za każdym razem wątpliwości. Może trzeba by było również w środku lata, gdy wycieczka za długa, woda za głęboka, a rower za duży i podczas wrześniowego odrabiania zadań domowych przypomnieć sobie, że Lotta umie, prawie wszystko! To przecież książka nie na święto, ale na co dzień! Dlatego też teraz czytamy tę opowieść wciąż i wciąż, na zapas, na wakacje.
- A Lotta przecież umie zjeżdżać slalomem, tylko z małej górki, i tylko trochę.
- Ale obiecała sobie, że nie będzie już nigdy zjeżdżać slalomem, bo ma wtedy kłopoty i wrzuca Niśka do kosza!- MŁODSZY też woli unikać kłopotów i teraz doskonale Lottę rozumie.
- Eeeeee tam. Zapomni kiedyś i zjedzie. W innej części. Jest mamo taka część?




Choinka  (ostatnie w zbiorku Opowiadania z Doliny Muminków) Tove Jansson

Wyobraźcie sobie, że co roku w połowie listopada zapadacie w zimowy sen i budzicie się na początku marca. Już? Wyobraźcie sobie teraz, że któregoś roku budzicie się nagle w połowie grudnia. Lampki, mikołaje, bombki, wstążki, i pośpiech, i rozdrażnienie (jakby ich ktoś właśnie obudził?), a najgorzej mają ci, co się spieszą stojąc w korkach na podziemnych parkingach centrów handlowych. A wszystko to dlatego, że idzie Wigilia! Prezenty, karpie, choinki, porządki. Nie zdążą, nie zdążą, nie zdążą!
To właśnie przytrafiło się którejś zimy Muminkom. Jak tu się nie przestraszyć? Wszyscy biegają przestraszeni, rozdrażnieni i przygotowują na przyjście Wigilii. To nie może być nic dobrego, idzie jakaś katastrofa. Muminki zdezorientowane i trochę przestraszone też zaczynają  przygotowania, bo przecież nie ma co siedzieć bezczynnie. Trzeba choinki, trzeba ją ładnie ubrać, trzeba przygotować poczęstunek dla Wigilii. Roboty co niemiara, ale może się uda przetrwać. A jak to się wszystko skończy? Muminki... Muminki pójdą spać, nie wiele z tego rozumiejąc, a małe leśne stworzonka dostały najwspanialszy prezent gwiazdkowy.
A może inaczej... Wyobraźcie sobie, że Muminki nas obserwują, nas dorosłych... Teraz, podczas przedświątecznego zamieszania. Ja zwalniam... Nie chciałabym... samej Wigilii przestraszyć.

Wesołych, spokojnych przedświątecznych przygotowań!

Autorką dzisiejszego wpisu jest MARTA z bloga ŻELKOŻERCY KLIK. Zimowa półka to cykl gościnnych wpisów, w których Autorki książkowych blogów (które na co dzień chętnie śledzę) dzielą się tytułami swoich ulubionych tytułów o zimie i/lub o Świętach Bożego Narodzenia. Nie uzgadniałyśmy żadnych tytułów, nie wiedziałam, jakie książki wybiorą - od początku zakładałam, że niektóre pozycje mogą się powtórzyć i byłam bardzo ciekawa, czy wyjdzie nam z tej współpracy jakiś malutki ranking... :) Zobaczymy. Tymczasem zapraszam do lektury. Cyklu i blogów, które w nim występują. Jutro... ostatni odcinek. Wybór Ewy i moje trzy grosze ;)

W dzisiejszym odcinku wystąpili:
MARTA KLIKPewnie, że Lotta umie prawie wszystko KLIKOpowiadania z Doliny Muminków KLIK

PS Autorką wszystkich zdjęć jest Marta :) Jej wpis o książce Pewnie, że Lotta umie prawie wszystko KLIK

4 komentarze:

  1. Opowiadania z Doliny Muminkow mam od lat i trzymam piecze nad tym skarbem az Antonowka dorosnie! Lingren tez zbyt powazna lektura, choc ja tez kolekcjonuje i polecam KONIECZNIE Braci Lwie Serce! Hit mojego dziecinstwa!

    OdpowiedzUsuń
  2. A u nas zima Muminków, troszkę zapomniana. Koniecznie muszę ją odkopać zanim spadnie śnieg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim nadejdzie wiosna... Bo z tym śniegiem to nigdynic nie wiadomo. ;)

      Usuń
  3. Dzisiaj właśnie przyszła do nas paczuszka z Lotta i Gwiazdka w Bullerbyn . Córce bardziej Lotta przypadła do gustu którą przeczytałyśmy 3 razy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)