15 czerwca 2015

11 W lesie (Basia raz jeszcze)




Ptaszki ćwierkają, szumi las, piękne okoliczności przyrody. Tylko zatrzymać się nie ma jak, bo komary tną jak oszalałe. No to idziemy. Energicznie, z werwą, wąską ścieżką, gęsiego. Wyprawa przez las. - Aaaaaaaa! - piszczy Ewa i gwałtownie staje. Malutki wąż ucieka ze ścieżki. To pewnie zaskroniec, ale w jej oczach to żmija zygzakowata albo inna anakonda... ;) Spotykamy jeszcze jaszczurkę (dwa razy!) i bąka. Co jakiś czas po lesie niesie się: - Aaaaa!, mimo mojej sugestii, żeby nie wrzeszczała w czyjejś sypialni. Idziemy. Flora zachwyca, fauna ucieka. Wyprawa przez las.




Basia też tam była. W lesie. Choć jej las był bardziej jesienny i - jak twierdzi jej tata - wypełniony grzybami. Mieli wstać o świcie... A wyszło jak zwykle (znamy to!). Łatwiej od grzybów znaleźć można było bobki sarny i jeszcze spotkać chmarę komarów. Janek, tak jak Ewka, narobił w lesie trochę hałasu. Ale chciał dobrze - on tylko wołał ptaki na posiłek... Chciał, żeby zjadły trochę komarów ;) Ostatecznie na prawdziwki, koźlarze, kurki i maślaki ("O nie! Misiek Zdzisiek i ja nie będziemy zbierać kur i ślimaków.") następnego dnia wyruszył tata, a Basia z Jankiem - po opieką leśniczego - oglądali z ambony wracające z nocnego żerowania sarny... Bardzo fajna ta wyprawa do lasu i bardzo fajna ta nasza droga przez las :)



Basia i wyprawa do lasu, tekst: Zofia Stanecka, ilustracje: Marianna Oklejak, 
Wydawnictwo EGMONT KLIK

(Zdjęcia są moje, ale dwie ilustracje pochodzą z bloga Marianny Oklejak KLIK)


11 komentarzy:

  1. Dziękuję za tego posta! Właśnie kupiłam książkę - nie jestem na bieżąco, okazuje się :) Czekacie na film animowany? Bo my bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam tę Basię od razu, w dzień premiery. Bardzo fajna, jak każda Basia zresztą. Mnie się jakoś nie nudzi i czekam na więcej:-) W lesie jeszcze z nią nie byłyśmy, ale wszystko przed nami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie nudzi :) Jest fenomenalnie narysowana (jak dla mnie), odpowiadają mi polskie realia i autentyczność Baśki (mniej autentyczna jest za to mama ;D). I cena za książkę jest świetna, a jak już promocja... No lubię.

      Usuń
  3. mieli wstać wcześnie, a wyszło jak zawsze - tak... też znamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My to nawet wstajemy wcześnie, tak jak zaplanowaliśmy, ale żeby dotrzymać ustalonej godziny wyjazdu... Hm...

      Usuń
  4. edukacja leśna jest mi bardzo bliska....
    przyznam, że wiedząc wcześniej, że Lasy Państwowe razem z Egmont wydadzą tą książkę, automatycznie pomyślałam, ze zapewne jedną z pierwszych recenzji o niej przeczytam u ciebie i nie myliłam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, czyli zdążyłam :) A wiesz? Przegapiłam zupełnie, że Egmont wydał tę część z Lasami Państwowymi... Choć zaskoczona nie jestem, to nie pierwsza część Basi, która powstała we współpracy z... (np. "Basia i urodziny w muzeum" cz "Basia i kolega z Haiti").

      Usuń
  5. Wstyd przyznać ale nie znam. A widzę ze duuuuza szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie z córką lubimy serię o Basi :) tej książeczki jeszcze nie mamy, ale pewnie jeszcze się znajdzie na naszej półce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)