9 października 2015

3 Sposoby na (nie)zaśnięcie



Sama nie mogę w to uwierzyć, ale tak - dziś wiersze! Dawno nie było tu poezji, bo Ewa zdecydowanie preferuje prozę. Te wiersze to ją zawsze trochę uwierały... Wierciła się, rozglądała, szybko traciła zainteresowanie (co nie przeszkadzało jej wygrać konkursu recytatorskiego w przedszkolu, jej wykonanie wiersza Tuwima Dyzio marzyciel zrobiło furorę ;)).



Tymczasem Biuro Literackie wydało Sposoby na zaśnięcie we współczesnych wierszach i ilustracjach dla dzieci, a ja uznałam, że to bardzo dobry pretekst, by do wierszy wrócić. Dlaczego akurat z tą książką? Ten pokaźny tom zamyka w twardych okładkach bardzo smakowitą zawartość - 12 utworów, 9 autorów, 12 ilustratorów! Bardzo różnorodnie - na każdej płaszczyźnie.



Takie ze mnie autorzysko,
że nie cierpię zdrobnień.
Wszystko
chciałbym zgrubiać, bo zgrubienia
dają wiele do myślenia.
Pomyśl,
zabawa to czy udręka,
gdy się w torbie urwie ręka.
Lub gdy w tłusty czwartek z rana
pąków zbraknie u Stefana,
pucatego cukiernika,
co za wcześnie sklep zamyka,
choć za drzwiami wciąż koleja,
której mżawa. ni zawieja
ne odstraszą.
Grubo jest i dobra nasza!
Tak bawi mnie Jerzy Jarniewicz w Ołowianym wierszyku. Z kolei Ewa boki zrywa przy opowieści o żarłocznym futrze w wierszu Filipa Zawady Futro z lisa. I jak tu spać, jak brzuch się trzęsie?



Co przyniosło spotkanie poetów, którzy bynajmniej nie są powszechnie znani z utworów pisanych dla dzieci (Wojciech Bonowicz, Darek Foks, Jerzy Jarniewicz, Bogusław Kierc, Zbigniew Machej, Joanna Mueller, Anna Podczaszy, Bohdan Zadura i Filip Zawada) i znanych ilustratorów (Tomasz Broda, Maria Ekier, Piotr Fąfrowicz, Marta Ignerska, Ewa Kozyra-Pawlak, Daniel de Latour, Krystyna Lipka-Sztarbałło, Joanna Olech, Zuzanna Orlińska, Joanna Rusinek, Anna Sędziwy i Marianna Sztyma)? Gdzie kucharek 21, tam... mogła wydarzyć się katastrofa. Ale moim zdaniem to bardzo smakowita propozycja. Choć wytrawna. Choć nie dla każdego. Zastanawiam się, dla jakiej grupy wiekowej... I nie wiem, naprawdę nie wiem. Myślę, że młodsze od Ewy dzieci (aktualnie 5,5) nie docenią tej książki. Celowałabym w grupę wiekową 7+, może nawet 8+, ale to takie tylko gdybanie. My bawiłyśmy się przednio. Obie.

Biuro Literackie KLIK 


PS Jeszcze jedna próbka - wiersz Zimne grzanki, Darek Foks KLIK. I jeszcze jedna - Bohdan Zadura, Sposób na zaśnięcie KLIK. I może jeszcze Filip Zawada i jego Pan i mucha KLIK.

3 komentarze:

  1. No pacz. A moje uwielbiają wiersze :)
    Dzisiaj mi się skarżyły, że opiekunka nie chciała im czytać "wiersze dla niegrzecznych dzieci" D.Wawiłow, bo , cytat: "nie lubi wierszyków".
    A my lubimy! Po kilka razy ten sam nawet, a co! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pacz. Skoro nie lubi, to niech nie czyta. Sobie. Dzieciom niech czyta i nie marudzi! ;)

      Usuń
    2. Zupełnie nie mam jej tego za złe, bo w zamian przeczytała im Swierszczyk od deski do deski i rozdział czegoś tam jeszcze; bardziej smuci mnie podejrzenie, że SOBIE to ona nie czyta NIC :(

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)