2 stycznia 2016

2 Hello 2016

 

Mniej siedzieć bokiem. Życzę sobie w tym nowym roku. Przed chwilką się na tym złapałam. Siedziałam bokiem nienaturalnie wykręcając kręgosłup w stronę monitora. Bo przecież na chwilkę usiadłam, na dwie minuty! Chciałabym mniej siedzieć bokiem. I - dodatkowo - mniej siedzieć w ogóle. Okiełznać czas na blogowanie. Porozkładać go w szufladkach, otwierać odpowiednie wtedy, kiedy mogę sobie na to pozwolić. Kiedy mogę usiąść prosto. Wtedy pisać, planować, na wiadomości odpowiadać. Ze stoperem w ręku, jeśli tak właśnie być musi. Tak to zaczynam rok życzeniowo-blogowo. Wracam. Jutro będzie nowe. Wszystkiego dobrego dla Was :)

2 komentarze:

  1. Zastanawiam się, czy z Potomstwem w pewnym wieku, da się w ogóle inaczej niż bokiem. Bo jeśli nie bokiem, to czasem też wcale.

    Ale!

    Na 2016 najlepszości! Zwłaszcza w działaniu!
    Róbmy swoje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)