4 maja 2016

9 Elementarz matematyczny



Im wyraźniej pamiętam stres przed lekcją matematyki, podczas której byliśmy odpytywani z tabliczki mnożenia, tym uważniej przyglądam się książkom, które w atrakcyjny sposób traktują o zagadnieniach matematycznych. Co pamiętacie z lekcji matematyki? Nie pytam o wzory, twierdzenia, definicje. O takie pierwsze skojarzenia i wspomnienia. Moje pierwsze to ból brzucha. Nauczycielka odpytywała nas z tej nieszczęsnej tabliczki mnożenia i w przypadku złej odpowiedzi (lub jej braku) trzeba było stać. Za karę. Kolejne wyraźne wspomnienia to klejenie brył geometrycznych z brystolu. To akurat było ciekawe, ale bardzo denerwowałam się, jak klej nie chciał trzymać lub gdy ufajdałam swój model odciskami palców ;) Później wcale nie było lepiej. Czasami dawałam radę, ale matematyka zawsze już mnie stresowała. Nie rozumiałam, nie dopytałam, zaległości rosły... Do czasu. W czwartej klasie liceum zapowiadało się, że po pierwszym półroczu dostanę niedostateczny. A przede mną była matura z matematyki! Poprosiłam o pomoc. Z odpowiednią dozą dramatyzmu poprosiłam (czytaj - siedząc na kanapie i wyjąc przyznałam się rodzicom, że ja tej matmy to nie kumam). Dotknęłam matematycznego dna i się odbiłam. Korepetycje i moja naprawdę ciężka, tytaniczna wręcz praca. Nie wyolbrzymiam - codziennie siedziałam nad zadaniami. Pierwszym sukcesem było to, że sama zgłosiłam się, żeby rozwiązać zadanie przy tablicy. Rozwiązałam. Nogi miałam z galarety, łapy mi się trzęsły! Potem piątka z próbnej matury i czwórka z prawdziwej. Z zagrożenia do dobrych ocen. I przede wszystkim  -do zrozumienia! Szkoda, że tak późno...



I taki to przydługawy wstęp, kawałek mojego życia, żeby wyjaśnić, dlaczego Elementarz matematyczny po prostu musiałam mieć. Krótkie rozdziały - opowiadania (ponad 30), a w nich: cyfry i liczby, mnożenie, dodawanie, odejmowanie, ułamki, oś symetrii, zbiory, jednostki miary, masy i objętości i wiele innych zagadnień. Na okładce informacja, że to zakres merytoryczny materiału zgodny z podstawą programową klas 1-3. Ale to nie jest ważne, jaka podstawa programowa, jakie klasy... To są po prostu solidne PODSTAWY. Po prostu. Dzięki nim nie tylko będzie łatwiej podczas lekcji matematyki, one po prostu pomagają zrozumieć świat. To nie jest tak, że teraz to usiądziemy i będziemy odrabiać lekcję po lekcji. Nie. Myślę, że te przygody Antka, Lenki, Ady, Julka i Krzysia pozwolą nam wyraźniej zauważyć codzienną matematykę - działania na ułamkach przy okazji jedzenia pizzy, jednostki masy przy zakupach, dodawanie przy sprawdzaniu zawartości skarbonki ;) Niby takie oczywistości, ale czasem nie dostrzegam wielu okazji do ciekawej lekcji. Ewa we wrześniu zaczyna szkołę i bardzo chciałabym, by miała odwagę zapytać, poprosić o pomoc. By lekcje były ciekawe. By wiedziała, że może nie rozumieć. I że może liczyć. Na nas.






tekst: Beata Ostrowicka, ilustracje: Katarzyna Kołodziej
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

PS W piątkowy wieczór, o godz. 21.00, zapraszam na drugą edycję kiermaszu książkowego :)

9 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam panią Zenobię, która mnie chyba nie cierpiała;) Czwarta klasa podstawówki, zatem zeszyty nadal pięknie prowadzone, sumienność i ambicje, wszystkie zadania na piątkę (to bo był czas ocen od 2 do 5) zrobione, a pani mi postawiła "mocną trójkę", tak jak wszystkich leserom, którzy potem w piątej klasie poszli do klasy E (takiej "trudniejszej"). A ja w piątej już miałam piątkę, bo uczyła nas inna pani (Pani Mirka, która prowadziła kółko matematyczne, na które oczywiście chodziłam).
      A "Elementarz" świetny - taka matematyka do poczytania - a kto nie lubi poczytać?;)

      Usuń
  2. Kiermasz będzie tutaj czy może na instagramie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak ostatnio - tu, na blogu. To miejsce dostępne dla każdego :)

      Usuń
  3. Kiermasz będzie tutaj czy może na instagramie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Prezent, z Niemiec. Ale w Polsce widzę, że też dostępne. Wpisz w Google "puzzle larsen", już w pierwszym wyniku są. Tanie

      Usuń
  5. Oj, chyba kupię. Moja trzylatka uwielbia liczenie, póki co kombinuje tylko do 30, ale widać, że ją to wciąga. To będzie super pomoc w naszych codziennych zabawach cyferkowych.

    OdpowiedzUsuń
  6. matma .... o matko zmora ;-)
    Musze moim dzieciakom kupić taki elementarz!! koniecznie!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)