18 września 2016

3 Słowo na niedzielę




Właściwie to pytanie, pytanie na niedzielę. Jajko czy kura? No co było pierwsze? Bo skoro kura z tego jajka, ale bez kury to jajko to jakby nie... No co było pierwsze? Jajko czy kura?! Wątpliwości Kurczakowskiego i jego drogę do uzyskania odpowiedzi opisał Przemysław Wechterowicz, narysowała Marta Ludwiszewska (bardzo ładnie zresztą narysowała, mnóstwo kreseczek przy tym stawiając).






Kurczakowski chce znać prawdę. Kto pyta, nie błądzi - zatem Kurczakowski zaczyna zadawać pytania. Zaczyna od dziadka - koguta, potem pyta - babcię kurę. O dziwo odpowiedzi są różne! Pyta więc dalej. Ciocie kury, psa Azorka i kota Mruczka, sąsiadkę panią Kozę, panią Krowę, konia, pana Stracha (na wróble), gęś i myszkę polną... Jego droga do uzyskania odpowiedzi na nurtujące go pytanie wcale nie jest krótka. I kiedy już trafia do osoby, która  w i e  w s z y s t k o, wtedy, wtedy... Nie powiem, bo i tak nie uwierzycie. No to co było pierwsze? Jajko czy kura? :)


Jajko czy kura? tekst: Przemysław Wechterowicz, ilustracje: Marta Ludwiszewska, 
Wydawnictwo Ezop KLIK

3 komentarze:

  1. Uwielbiam tak proste, ale piękne i oryginalne ilustracje. Chętnie dowiem się, co było pierwsze, chociaż mam przeczucie, że nawet ta książka nie poda jednoznacznej odpowiedzi... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A juz myslalam ze sie dowiem :P a tak trzeba do ksiazki zajrzec :D :))

    OdpowiedzUsuń
  3. kradnę pomysł z tęczową chmurą na ścianie! genialne! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)