2 grudnia 2016

11 Gang fałszywych Mikołajów (NieKsiążki #15)

Ej, patrzcie na to! Naprawdę mam chęć kiwnąć na Was ręką, żebyście się nachylili, spojrzeli. Łokciem bym Was nawet szturchała, brodą wskazując niektóre detale. I boki zrywając. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam, może i coś w tym stylu... Ale nie takie, i nie świąteczne!



Co my tu mamy? Zeszyt, całkiem spory (29,7 x 21  cm, 56 stron), w nim opowieść w idealnych proporcjach narysowaną i nie dorysowaną. Bo chodzi o to, by w stopce - prócz Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej - znalazło się nazwisko/portret dziecka (mniej lub bardziej dorosłego - domyślacie się, że trochę Ewce zazdroszczę?). Dziecka, które staje się współautorem nie tylko ilustracji, ale i ogólnie - fabuły. Mało tego! Jest również wakat detektywa. I żeby szybciej młodego człowieka wprowadzić w obowiązki - na samym początku pojawia się słowniczek (a w nim: dedukcja, rebus, śledztwo, rekonstrukcja, dochodzenie itd., itp.). A jak już wszystko jest jasne - zaczyna się zabawa. Bo musicie wiedzieć, że na świecie grasuje gang fałszywych Mikołajów. Prawdziwi z nich hultaje! Zimą podszywają się pod Mikołaja, wiosną przebierają się za tę pannę od topienia w rzece, latem za robaczki świętojańskie, jesienią za dynie... Na dodatek - nie szanują przyrody i śmiecą. W każdym razie - trzeba ich znaleźć, zdemaskować i ukarać.


Każda rozkładówka ma jakiś punkt zaczepienia, fragment historii, zadanie mniej lub bardziej konkretne. Strony wypełniają fragmenty reniferów, bałwanów i Mikołajów. Jest pole do wypełnienia. I pole do popisu ;) I jeszcze trzeba założyć, że straci się trochę czasu na śmichy-chichy. No bo weź tu człowieku rysuj według takich wskazówek:
Ubierz ponownie Renifery! Renifer po lewej ma 32 zęby, a Renifer po prawej 34 w tym jeden złamany na pierniku sprzed 5 lat.
Dorysuj oczy oraz zęby, wszystkie zdrowe, różnej wielkości, więcej informacji na górze strony.
Ja już widzę - oczyma duszy - to, co się wydarzy na tej stronie. To będzie czyste szaleństwo, te stada zębów. I ciekawe, który będzie złamany! :) Nie mogę się doczekać Ewkowych ilustracji! Myślicie, że pozwoli mi uczestniczyć w tworzeniu? Zawsze mogę zostać asystentką detektywki!





Gang fałszywych Mikołajów, tekst i ilustracje: Nika Jaworowska-Duchlińska (oraz Ty, Ty, jeszcze Ty, Ewa, ja...), Wydawnictwo Widnokrąg KLIK. Nie znalazłam informacji, jakiej gramatury jest użyty w tym zeszycie papier, ale - moim zdaniem - jest wystarczająco gruby, na tyle, że przeżyje również atak pisakami/flamastrami/mazakami.

PS 2/24 To już drugi wpis z grudniowego cyklu #kalendarzotymze. Wojtek robił wczoraj wszystko, bym nie miała czasu usiąść przy komputerze, ale dałam radę. Po 22.00 już byłam wolna ;D I jeszcze, ku pamięci, NieKsiążki to cykl poświęcony zeszytom kreatywnym - ciekawym kolorowankom, zeszytom z zadaniami i naklejankom. Wszystkie odcinki cyklu można znaleźć tu KLIK

11 komentarzy:

  1. ehh no i wydawało mi się, że już mam wszystko do kalendarza i wszystkie książki i gadżety a tu masz..... no i zamówiłam..... podrzuce do kalendarza w przyszłym tygodniu.... obawiam sie, żę mój budżet nie przetrwa Twoich 24 wpisów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze jest to, że ja tez tak myślę, że już wszystko mam a potem patrzę, klik, znowu coś kupiłam ;D

      Usuń
  2. Jestem przeciwna cyklowi #kalendarzotymze! To kolejne 24 książki, które trzeba będzie zamówić jeszcze w tym roku. Miejże litość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale będą dla różnych grup wiekowych! Niektóre bez ilustracji! Pocieszyłam? ;)

      Usuń
  3. O nie! Nie domówię już ani jednej książki! Miej litość dziewczyno!
    Wojtek mógłby być bardziej skuteczny ;)
    A tak poważnie, to mam zapytanie. Czy według ciebie "Gang ..." nada się dla 9-latki? Jak ma się sprawa z resztą zadań! Tych niewidocznych na zdjęciach?
    Humorystycznie bardzo mi podpasowała ta książka. Myśl detektywistyczna bardzo pod gust czytelniczy Młodszej, która bardzo lubi serię Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai (i znów kłaniają się Zakamarki :D ).
    Waham się jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli 9-latka lubi rysować to będzie idealnie :) Wydaje mi się, że to tak bardziej właśnie dla 7-, 8-, 9-latków, że bardziej skorzystają i większy ubaw będzie :) Jeśli chcesz, zaczep mnie na FB, wyślij wiadomość, a jutro podeślę Ci więcej zdjęć rozkładówek (tak telefonem machnę, na szybko :)).

      Usuń
    2. Nie potrzebna już dalsza fotorelacja (jednak za propozycję i chęć pomocy pięknie dziękuję :) ). Jak piszesz, że "większy ubaw będzie", to to mi wystarczy :)))
      A 9-latka lubi rysować niesłychanie. Pozostaje mi teraz jedynie zamówić to cudo.
      P.S. Ale dziś to już nie polecaj nic w podobny sposób ciekawego, co? ;)

      Usuń
    3. Bardzo mi przykro, ale nie mogę tego obiecać ;D

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)