10 grudnia 2016

7 Kacper, Emma i Albert

Szaro, bardzo szaro dzisiaj, trochę sennie, nie chce się nosa z domu wyściubiać... To nie wyściubiamy! Zaprosiliśmy znajomych i na 16 rąk pierniczki najpierw wycinaliśmy, potem piekliśmy, by na końcu ubabrać je (dosłownie) lukrem i gdzieniegdzie przykleić czekoladowego cukierka. Świąteczna atmosfera sama się nie zrobi, wiemy o tym my, wie o tym Kacper i Emma. Znacie ich?
My poznaliśmy już jakiś czas temu, kiedy urządziliśmy sobie wspólny seans filmu Kacper i Emma – najlepsi przyjaciele, ekranizacji książki autorstwa Tor Åge Bringsværd i Anne G. Holt. Ewa była wtedy przedszkolakiem, tak jak Emma i Kacper. Zachwyciły ją piosenki z tego filmu i historia przyjaźni dzieci i ich pluszaków.
Kiedy jakiś czas temu Stowarzyszenie Nowe Horyzonty wypuściło kolejne płyty DVD z przygodami sympatycznych przedszkolaków - Magiczne święta Kacpra i Emmy oraz Kacper i Emma - zimowe wakacje, pomyślałam, że chętnie dowiemy się, co słychać u uśmiechniętej blondynki z grzywką i jej przyjaciela. I zdecydowałam, że jedną z płyt dzieci znajdą w kalendarzu adwentowym.


Dziś znalazły. Magiczne święta Kacpra i Emmy to film pachnący pierniczkami, pełen wesołych piosenek i OCZEKIWANIA. Na szczeniaczki, na śnieg, na Mikołaja, na prezenty, na Święta. Nie wszystko układa się tak, jak chciałyby dzieci, ale zakończenie - wiadomo, zakończenie musi być dobre. Jak Święta, jak spotkanie z Mikołajem...



Kilka dni temu Mikołaj podrzucił nam film Hokus-pokus, Albercie Albertsonie, na który dawno temu miałam nawet kupione bilety do kina! I umówiona byłam z Asią z Z kulturą do dzieci. Ale wiecie, jak się ktoś umawia i bardzo czeka - to zawsze jakieś dziecko się rozchoruje. No i my wtedy do kina nie dotarłyśmy. Za to Albert dotarł na DVD. I ja nie mogłam się powstrzymać. Bo Wojtek nosi nam te książki do czytania, bo Ewa do nich przez to wróciła i czyta je na głos bratu. I wreszcie - bo to bardzo fajny film jest! Naprawdę! Oglądaliśmy już kilka razy i wiele seansów przed nami. Fabuła? A czytaliście książkę, tę w której niewiele ilustracji i dużo tekstu? Pod tym samym tytułem, co film? Jeśli nie - to nawet lepiej ;) Będziecie mieli cudny seans. O magii, iluzji, marzeniu o psie, rówieśnikach i trudnych z nimi relacjach, o przyjaźni...

10/24 #kalendarzotymze to propozycja prezentu NieKsiążki ;) Każda z tych płyt kosztuje 25 zł. Bardzo dobrze zainwestowałam 50 zł, żałuję, że od razu nie kupiłam Zimowych wakacji... Do nadrobienia :) Wszystkie filmy tu KLIK

7 komentarzy:

  1. :) U Ciebie zawsze lektura godna polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Casper und Emma. Biskwit oglada codziennie rano, bo TV emituje. Kolysanka nawet i po niemiecku wzrusza mnie szalenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nawet po niemiecku, to coś w tym musi być! ;D Też bym codziennie oglądała, gdyby "moja" TV emitowała. U mnie aktualnie Listonosz Pat i Smerfy. Zmęczonam. Czekam na zmianę ramówki...

      Usuń
  3. No i masz! Niby prezenty już Mikołaj skompletował, ale wlazł i filmy jeszcze zamówił! Oj Ty niedobra! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)