13 grudnia 2016

4 Znajdź mnie



Tyle już tych książek-szukanek widziałam... Tyle... I się nie nudzę, ba, wciąż je lubię, szczególnie jak mam do czynienia z różnymi autorami. Tym razem przyglądam się ilustracjom Przemysława Liputa. Ja gołym okiem, Wojtek uzbrojonym - w lupę uzbrojonym.

 



Bohaterów książki Znajdź mnie. Przygoda w mieście (autor: Przemysław Liput, Wydawnictwo Dragon KLIK, FB KLIK) poznajemy już na okładce - jest mama Basia, tata Roman, Natalia, Michał, pies Szukacz i kot Śpioch. To rodzina Zwiedzalskich. Tym razem wybierają się do ZOO, wesołego miasteczka, zamku, galerii handlowej, na basen... Bardzo intensywny czas przed nimi. I przed nami, bo prócz zwiedzania, czeka na nas mnóstwo szukania. Nie tylko bohaterów na ilustracjach, ale i różnych zagubionych przedmiotów. Czy na pewno wszystko jest na swoim miejscu, a może jakiś element nie pasuje? Co możemy powiedzieć o wycieczce Zwiedzalskich? Widzisz kotka? Gdzie jest? Dlaczego ta małpa ma okulary przeciwsłoneczne? Pytanie za pytaniem rodzi się bez żadnego wysiłku. Dodatkowo w lewym dolnym rogu zawsze pokazany jest zegar (każdy inny), dzięki któremu wiemy, o której godzinie Zwiedzalscy odwiedzili daną atrakcję (ćwiczenie z odczytywania godziny jest w gratisie ;)).



Odcinek 13/24 w cyklu #kalendarzotymze to tzw. sztywniaczek, duża książka całokartonowa (format: 227 x 295 mm, 16 stron). Nada się dla maluchów, przedszkolaków i tych trochę starszych. Sprawdzi się też jako książka... rodzinna. Jeśli dzieci Was dopuszczą ;)

4 komentarze:

  1. Lupa to świetny gadżet. Chyba muszę zaopatrzyć w nią swojego Jasia, kiedy zacznie go bardziej interesować wyszukiwanie różnych postaci, niż gryzienie książki. ;-) Tej jeszcze nie mamy, ale mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pomysł dla mojej dwuipółlatki i dla młodszego, co dorośnie do niej w mgnieniu oka. Dzięki! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki piękny, przytulny, autentyczny pokoik 💙

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)