13 stycznia 2017

3 NieKsiążki #16

Zazwyczaj to ja byłam podwykonawcą. A nade mną to... Pinterest ;) Szukałam tam inspiracji, kompletowałam odpowiednie elementy, ścieliłam ceratę i wołałam na zajęcia plastyczne, by kilka chwil później mieć wizję wszystkich dzieł artystki, tłoczących się na parapecie, pokrytych grubą warstwą kurzu, bo przecież szkoda wyrzucić, bo łzy jak grochy, bo tak mi będzie żal. Ale nie o utylizacji dzieł wszelakich ma być dzisiaj, również nie o sposobach archiwizacji. O matko, zbliża się do mnie kolejna dygresja. Nic nie poradzę. Otóż. Ewa ostatnio wyszarpuje z naszej codzienności momenty, w których pokazuje nam jaka jest samodzielna. I tak w niedzielny poranek zostałam uraczona kanapkami. Jedna była z milimetrową warstwą masła orzechowego i nieco grubszą pierzynką z masła. Druga była muśnięta serkiem chrzanowym. Maselniczka wyglądała jak poligon. Bufetowa za to miała kanapkę z wędliną i żółtym serem, chyba SPOD LADY! :D Aż tak złą matką nie jestem, zatem wykrzesałam z siebie odpowiednią dawkę entuzjazmu dla jej samodzielności i zjadłam, obficie popijając.
O czym to ja miałam? O tym, że ja byłam kierownikiem a prezesem Pintereset. A tymczasem... robotę oddelegowałam. Panu Robótce. Wiecie, ja nie mam kanału telewizyjnego CBeebies BBC, nie znam programu Mister Maker, o programie i jego prowadzącym dowiedziałam się z zeszytów kreatywnych. Ewa też. Mamy - Mister Maker (Pan Robótka). Dookoła świata. Książka z niespodziankami oraz Mister Maker (Pan Robótka). Wielka księga aktywności. Ponad 600 naklejek i wycinanek. Ewa zachwycona, ja szczęśliwa. Taka zapełniona tablica na Pintereście - każda z tych książek. Tyle że w trybie off-line i zapewniająca przynajmniej część materiałów.








Na początku zawsze jest baza, czyli spis potrzebnych rzeczy - nic wymyślnego: nożyczki, klej, kredki, pędzelki. Jest też wyjaśnienie, co oznaczają niektóre znaki - przy niektórych zadaniach trzeba poprosić o pomoc dorosłego, inne wymagają sprawnego operowania nożyczkami czy odnalezienia w zeszycie odpowiednich naklejek. Poznajemy zasady i wio! Tworzymy piracki portret, robimy strasznego stracha, piętrowy autobus, pudełkowy samochód czy butelkową rybę. W międzyczasie możemy rozwiązywać różnego rodzaju zadania (znajdź różnice, rozwiąż proste zadania matematyczne, uporządkuj zbiory, pokoloruj wg wzoru itd.). Zadania nie są skomplikowane, ale są na tyle atrakcyjne, że dzieciaki po prostu chętnie się podejmują realizacji. Jedynym problemem staje się wybór - od czego zacząć?! I dlaczego, do diaska, nie mamy w domu pudełka po płatkach! :)







PS NieKsiążki to cykl poświęcony zeszytom kreatywnym - ciekawym kolorowankom, zeszytom z zadaniami i naklejankom. Wszystkie odcinki cyklu można znaleźć tu KLIK

3 komentarze:

  1. Aaaaaaaaaaa! Pan Robotka! Szesc lat utrapienia. SZESC! I konca nie widac!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę odcinków Pana robótki jest na Yt. Moja uwielbia ;) książki też ma. Mimo że polski dubbing przeraża (jak w większości polskich produkcji) to dostarcza bardzo dużo nowych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Robótke bardzo lubimy.
    Synek bardzo chetnie działa :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)