10 lutego 2017

4 Kawalerka

A dziś taki drobiazg, cacuszko, malutka książeczka mieszcząca się w dłoni. Odrobinę tylko większa od mojego telefonu komórkowego. To książka z mojej półki. Bardzo chciałam ją mieć i w końcu do mnie trafiła. Pomieszkuje w szufladzie, stoi na biurku, jest pod ręką. Historia pana Józka, kawalera mieszkającego w malutkiej kawalerce, przypomina mi nasze pierwsze mieszkanie, spanie na materacu przy lodówce, zamalowywanie groszkowych ścian i ten moment, kiedy w końcu pojawił się stół.
Kawalerka (Weronika Przybylska, Wydawnictwo Dwie Siostry) zdobyła główną nagrodę konkursu JASNOWIDZE na projekt ilustrowanej książki dla dzieci. Zdobyła również moje serce, tym jak pięknie współgra jej format z zawartością, historią i kreską :)








4 komentarze:

  1. Hahaha, musi być zabawna :) Pozdrawiam Cię kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda na zabawną :-) ale dzieciom Twoim też się spodobała? czy tylko Tobie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtek lubi, Ewa jeszcze nie widziała ;) Ona teraz czyta cztery książki równocześnie, zajęta bardzo :)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)