12 marca 2018

0 24 godziny. Coś się dzieje na budowie!



Elektryk Eryk jest żabą, murarz Mirek to niedźwiedź, malarz Maurycy to chyba... hipopotam. Co te wszystkie zwierzaki robią przez cały dzień? Różne rzeczy, jak to na budowie ;) Książka 24 godziny. Coś się dzieje na budowie! (Britta Teckentrup, Wydawnictwo Prószyński i S-ka) to kolejna propozycja dla najmłodszych fanów wyszukiwania, wskazywania i opowiadania. Duża (większa niż format A4), całokartonowa książka nadaje się do wylegiwania się nad jej rozkładówkami na brzuchu i wnikliwej obserwacji aktywności każdego pracownika na budowie. Równocześnie ilustracje nie przytłaczają ilością szczegółów i szczególików. Tradycją przy tego typu publikacjach stało się, że na okładce poznajemy najważniejsze postaci i zostajemy wprowadzeni w akcję, a pytania na każdej rozkładówce stanowią punkt wyjścia wyszukiwanki. Dla bardziej zaawansowanych czytelników/obserwatorów - tarcza zegara i wędrujące po niej wskazówki. Dla fanów maszyn budowlanych - koparki, betoniarki, dźwigi i wywrotki (na deser jest nawet radiowóz i wóz strażacki).





Ta tabelka (porównywarka cen) powyżej zawiera linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nią, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu niewielką (bardzo niewielką) prowizję. Na waciki. Na przykład ;) Dzięki!

PS Z tej samej serii - 24 godziny. Coś się dzieje w porcie! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)