11 kwietnia 2018

0 Zwierzokracja

- Ja to szanuję - ostatnio często słyszę ten zwrot. Przeróżne sytuacje, konteksty. I ja tak mam po tej lekturze. Szanuję to. Pracę włożoną w przygotowanie zawartości tej książki, ilustracje, projekt graficzny, efekt końcowy. Pochylenie się nad szczegółem i trzy kroki do tyłu, by spojrzeć szerzej. Zwierzokracja (tekst i ilustracje: Ola Woldańska-Płocińska, Wydawnictwo Papilon) to
38 sporych rozkładówek, świetnie zilustrowanych, na których zamieszczone są krótkie teksty na temat zwierząt - dotyczące m.in. ich praw i uczuć, tego, jak stosunek do nich zmieniał się na przestrzeni lat, "sprawy karpia", tego, jak postrzegane są niektóre zwierzęta w różnych miejscach na świecie, ich obecności w cyrku, prób oswajania, dawania ich na prezent, polowania na nie dla "rozrywki"... Wiele bardzo różnorodnych informacji i ciekawostek. Ze wspólnym - "zwierzęcym" - mianownikiem.
Co ważne - Zwierzokracja nie grzmi, nie grozi palcem, nie tupie i nie obraża. Nie uważa się za wyrocznię, nie jest zarozumiała. Ona też nas szanuje. Daje nam szansę - na rozmowę, wspólne nachylenie się nad problemem, podjęcie decyzji, co my - w naszej rodzinie - możemy zrobić, by było lepiej. Delikatnie sugeruje, jakie tematy możemy z dziećmi omówić. Na początek - 38 tematów. Polecam.









PS Kupując egzemplarz tej książki, wesprzecie finansowo zwierzaki będące pod opieką Fundacji Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! i Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)