1 sierpnia 2018

0 Jedziemy na wycieczkę / Statki, łodzie, motorówki


Nie polecam. Nad morzem, jeziorem, zalewem - nie polecam. Szczególnie w pełnym słońcu, bo raz, że odbite światło razi, a dwa - jednak dziwnie patrzą, jak układasz książkę na leżaczku i na dodatek robisz jej zdjęcia... Bo tak w ogóle to polecam. No przecież! Mimo że tych książek ze szczegółami tyle! Z różnymi motywami przewodnimi, ilustracjami, kolorystyką, w różnym formacie. Mizielińscy, Rotraut Susanne Berner, Ali Mitgutsch,  Zullo Germano, Stephan Lomp i wielu, wielu innych autorów stworzyło wielkoformatowe książki, w których śledzi się postaci (przedstawione zazwyczaj na okładce, z tyłu książki) lub długie godziny wpatruje się w rozkładówki, analizując każdy detal. Do listy autorów, których książki obrazkowe zostały wydane w Polsce, dołączają: Peter Knorr i Doro Göbel.







Jedziemy na wycieczkę (Peter Knorr i Doro Göbel, Wydawnictwo Babaryba)
O to, to! Dlatego tak mało mnie, bo my jeździmy na wycieczki! Planujemy, pakujemy, wyjeżdżamy, robimy postoje, dojeżdżamy do celu i świetnie się bawimy. Weekend w weekend. Umęczeni i zasypani praniem marzymy o spokojnych dniach w domu, chwilkę marzymy, by potem prać, prasować i pakować. I wyjechać. Jedziemy na wycieczkę to właśnie takie wypady - do lasu, nad rzekę, na wieś. Możemy popływać, pooglądać zwierzęta w zagrodach, odwiedzić wioskę indiańską, wędrować. Szczególnie dużo możemy wędrować palcem (i okiem!) po rozkładówkach. Rekomenduję takie rozrywki nie tylko w razie deszczu, również kiedy słońce wysoko i szuka się cienia. Kocyk pod drzewem, na nim książka i Wy. Idealnie. Spójrzcie na te detale - historie ukryte na każdej ilustracji! Koty, piłki, dmuchane krokodyle! Wielka radocha przy lekturze.







Statki, łodzie, motorówki (Peter Knorr i Doro Göbel, Wydawnictwo Babaryba)
A jeśli nie cierpicie z powodu choroby morskiej, to może rejs? Żaglówką, motorówką, pontonem, barka, kutrem, promem, statkiem pasażerskim... Nie oddalamy się zbytnio od brzegu, dlatego możemy również podglądać, co się dzieje na lądzie. Czasem mamy okazję zerknąć nawet pod powierzchnię wody. Niezależnie jednak, na którym miejscu rozkładówki się skupimy - zabawy będzie mnóstwo. Ahoj, przygodo!

PS W związku z tym, że moje zdjęcia jednak nie do końca pozwalają na przyglądanie się detalom... TUTAJ znajdziecie fajny przegląd ilustracji Petera Knorra z różnych książek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)