1 października 2018

2 Siedem księżniczek




Siedem księżniczek (tekst i ilustracje: Smiljana Coh, Wydawnictwo Prószyński i S-ka)

Kiedy przychodzi ochota na coś słodkiego, ale niekoniecznie ma to być wata cukrowa polana białą czekoladą - można sięgnąć po Siedem księżniczek. Podobnie, kiedy ma się ochotę na lekturę o jakiejś dziewczynce w koronie, ale na widok Disnejowskich księżniczek drga powieka - też można złapać za książkę Siedem księżniczek.

Na 40 stronach zamkniętych twardą oprawą (ze złotym foliowaniem na okładce, jak na pałacowe wykończenie przystało) znajdziemy historię siedmiu sióstr o oryginalnych imionach i bardzo różnorodnych zainteresowaniach. Siostry spędzały razem cudowne chwile. Sielanka! Obłoczek! Ciasteczko!



Jak można się domyślić - pewnego dnia coś się zmieniło. W ilustracjach pojawiło się więcej szarości, podobnie jak w relacjach między siostrami. Atmosfera była gęsta, co rusz wybuchały kłótnie, a w końcu zastąpiło je coś gorszego - CISZA. Czy księżniczki dobrze ją wykorzystały, żeby przemyśleć to i owo? Czy ostatecznie wpadły na to, jak połączyć wieże, które pobudowały po kłótni? Czy kolorowe królestwo znów wypełnił śmiech? UWAGA SPOILER! Tak, tak i tak.
Urocza historia w słodkiej oprawie o siostrach realizujących swoje pasje, które odkrywają, że można pięknie się różnić i zupełnie to nie przeszkadza, by świetnie spędzać razem czas.




2 komentarze:

  1. Znam jedną dziewczynkę, której bardzo odpowiadałby klimat tej ksiażki. I pałacowe, złote wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oho!...znajome klimaty ...siostrzane kłótnie to u nas chleb powszedni ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)