11 lipca 2019

10 Buldog Odo

Bywa i tak, że podczas pierwszego przeglądania książki, coś we mnie drgnie. I nie zastanawiam się wtedy, czy mam w domu odbiorcę w wieku adekwatnym, czy jest ZASADNOŚĆ zakupu, czy oby na pewno POTRZEBUJĘ, czy jest jakaś OKAZJA... Nie, nie, nie. Po prostu kartkując książkę o buldogu Odo - bardzo go polubiłam. I spodobało mi się to czułe spojrzenie na psa. Uważne i akceptujące. I ilustracje - z oszczędną kreską i plamami koloru na przygaszonym tle.
Dlatego musiałam tę książkę kupić. Mimo że kartonowa, że dzieci moje jakby za duże. Nic nie poradzę. Poznajcie buldoga Odo, który uwielbia mieć pupę na poduszce, a jego pasją jest spanie.








Buldog Odo (Justyna Stefańczyk, Wydawnictwo Dzika Małpa)


10 komentarzy:

  1. Też lubię spać , zwłaszcza że mam 4 dzieci , więc każda okazja do snu i lądowania baterii bezcenna:-)
    Teraz też śpię ...tzn spałam . Ale Franek śpi na moim brzuchu.
    Dobrych wakacji :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki sympatyczny psiak! Zawsze miałam słabość do opowiadań o zwierzakach, zwłaszcza psach. Do dziś pamiętam swoje książeczki z dzieciństwa. PS piękne rzeczy znajdziesz na stronie, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książeczki na pewno przypadną do gustu dzieciom.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieciaki kochają takie książeczki. Mogą je czytać i przeglądać godzinami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książeczki tego typu też są wytrzymałe i nie niszczą się szybko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa forma tych książeczek. Podoba mi się to, że są tak wytrzymałe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taką książeczkę trzeba mieć pod ręką jeśli chce się miło spędzić czas z dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że dzięki tej książeczce można szybciutko uśpić dzieciaki. Kocham tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książeczki na pewno przypadną do gustu dzieciom. Są ciekawe i przyciągają uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książeczki tego typu podobają się dzieciakom, ale my rodzice też się w nich zakochaliśmy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)