27 grudnia 2019

5 Nauka W OBRAZKACH

Kiedy Panna Czytalińska była mała - ku mojej rozpaczy - wielkim uczuciem darzyła naprawdę brzydką książkę. Zamiast ilustracji były w niej zdjęcia, każdy napis był w innym kolorze, ogólnie nie wyglądała jakby była przez kogoś świadomie zaprojektowana. Nie wiedziałam wtedy, że książki ze zdjęciami - szczególnie twarzy, różnych min - są idealne dla najmłodszych. Nawet gdybym wiedziała, to w 2010 nie było zbyt dużo tego typu książek. No prócz tej brzydkiej, którą miałam...



Kiedy Wydawnictwo Edgard zaprosiło mnie do współpracy, od razu zwróciłam uwagę na serię W OBRAZKACH. Miałam o niej napisać przed Świętami, szczególnie że książki znalazły się w naszym kalendarzu adwentowym w połowie grudnia, ale najpierw chciałam sprawdzić, czy te książki ze zdjęciami nadal działają.


Działają! Raz - trafiły na dobry moment. Panna Czytalińska w szkole zaczęła czwarty rok nauki języka angielskiego i pierwszy niemieckiego, entuzjazm wciąż jest, a ja staram się go nie zamordować dodatkowymi lekcjami i powtórkami, dwa - ta forma jest dla niej atrakcyjna. Na tyle spodobały się jej te książki, że nosiła je do szkoły i uzupełniała ćwiczenia w świetlicy. Można przerabiać lekcje po kolei, można zerkać na rozkładówki wyrywkowo. I zapamiętywać słówka i zwroty.
Co w środku? Materiał dla początkujących (poziom A1-A2). 1000 słówek z ilustracjami, podstawy gramatyki i fonetyki, wyjaśnienia poprawnej wymowy, słowniczek oraz ćwiczenia z kluczem odpowiedzi. Możecie zajrzeć do środka (są również filmy) na stronie Wydawnictwa: Angielski w obrazkach. Słownik, rozmówki, gramatyka oraz Niemiecki w obrazkach. Słownik, rozmówki, gramatyka. Z tej serii ukazały się także książki do nauki języka rosyjskiego, hiszpańskiego, włoskiego, koreańskiego i polskiego. Więcej pomocy do nauki języków obcych znajdziecie TUTAJ. My mamy jeszcze mamy grę Bójka na słówka z tego wydawnictwa i zastanawiam się nad fiszkami... Chętnie przyjmę rady - jak wpierać dziecko przy nauce języków obcych, równocześnie nie wywierając zbyt dużej presji.

PS Czytalińska twierdzi, że ćwiczenia są fajne i zróżnicowane i że pomaga jej słowniczek na końcu. A ja zaświadczam, że sporo ćwiczeń już wykonanych. 









Niemiecki w obrazkach.  Słownik, rozmówki, gramatyka
Angielski w obrazkach.  Słownik, rozmówki, gramatyka

5 komentarzy:

  1. Cena wyważona w stosunku do wartości książki. Ilustracje są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna, przyjazna, atrakcyjna szata graficzna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Żałuję, że za moich czasów nie było takich książek. Naprawdę widać, że wiedza przystępna i atrakcyjnie podana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak wspierac? Netfliksem :) Jesli moje dzieciny maja ochote na kreskowki to, o koszmarny losie, okrutna i bezwzgledna macocho, moga je obejrzec jedynie w jezyku obcym.
    Biskwitowi nie przeszkadza to do tego stopnia, ze po finsku tez obejrzy :) I jeszcze bedzie rodzine uciszal, zebysmi sie zamkli, bo niuanse akcji mu umykaja :)
    Dynka probowala sie buntowac, ale na szczescie szybko odkryla, ze oryginaly sa lepsze od dubbingow. No i argument, ze przyjaciolki to niby maja lepiej, bo moga ogladac w domu po hebrajsku, czy turecku, odpadl, gdysmy zgodnie z zyczeniem ustawili kreskowke na ten hebrajski badz turecki :)
    /kaczka do uslug

    OdpowiedzUsuń
  5. wielka szkoda, że nowe wpisy pojawiają się tak rzadko. Prawdziwa skarbnica wiedzy dla rodziców chcących językowo ukształtować dziecko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)