15 listopada 2020

2 Gdzie jest moja córka?

Wymyśliłam sobie, żeby ta niedziela była nieco wytrawna. Cyklicznie. Sporo u mnie ostatnio książek pomocowych, edukacyjnych, rozrywkowych i taka niedziela mogłaby być zarezerwowana na książki nieco inne, bardziej wytrawne, takie do zadumy i do nacieszenia oka zarówno dziecka, jak i dorosłego. Kto wie, może i częściej tylko dorosłego? Czyja książka mogłaby ten cykl otworzyć? Oczywiście, że Iwony Chmielewskiej.

Gdzie jest moja córka?, Format, otymze.pl

Gdzie jest moja córka? (tekst i ilustracje: Iwona Chmielewska, Wydawnictwo Format)

W jednym z wywiadów z Iwoną Chmielewską przeczytałam, że w wolnych chwilach lubi bezmyślnie patrzeć w dal, czasem trwoni trochę czasu w internecie oraz: 

Lubię odwiedzać sklepy z używaną odzieżą z zachodu, których mamy masę w Polsce. Znajduję w nich niesamowite skarby, z których potem powstają moje książki.*

To tak zamiast wstępu. Tak powstały ilustracje w tej książce oraz innych tytułach autorki. Mój zachwyt jest wielowarstwowy, zupełnie tak jak te ilustracje, które mają prawą i lewą stronę, przy czym lewa wcale nie jest niewiele znaczącą plątaniną nitek. To nie coś, co trzeba schować, bynajmniej. Lewa współgra z prawą, dopowiada ją, wprowadza nowe treści. Nie jest tylko cieniem. Na przykład ten królik z rozkładówki, ten który chowa się za łóżkiem. Po obróceniu strony jego uszy są paszczą krokodyla, naprawdę! „Moja córka jest spokojna jak królik, ale czasem jest gwałtowna jak krokodyl.”
Jak do tej pory mam: pierwszą warstwę zachwytu - po prostu nad ilustracjami, nad tym, jak powstały z fragmentów tkanin i nitek (pomyślcie chwilę o oryginałach, o fakturze, o tym, jakie są w dotyku), drugą warstwę zachwytu - nad rewersem, drugą, lewą stroną tych patchworkowych kolaży, nawoływaniem, by spojrzeć jeszcze raz, nie tylko na ilustracje, ale na ludzi, sytuacje, emocje (ale jaka jest historia tych rewersów? czy najpierw powstał tekst?). Czas na trzecią warstwę zachwytu - tekstem, prowadzeniem tej opowieści i jej zakończeniem. To opowieść o córce, o relacji z nią. Zapis zachwytu nad tym, jakim jest człowiekiem, jakie przeżywa emocje. To wyznanie miłości z finałem, który może zaskoczyć. I ten finał jest kolejną warstwą zachwytu. Bo kiedy do niego doszłam i zamknęłam książkę, wcale nie przestałam o niej myśleć, w zasadzie to zaczęłam rozmyślać od nowa. I czytać ją kolejny raz, zupełnie inaczej. Piękna, wzruszająca, starannie wydana książka.


* Źródło cytatu TUTAJ.

Gdzie jest moja córka?, Format, otymze.pl

Gdzie jest moja córka?, Format, otymze.pl

Gdzie jest moja córka?, Format, otymze.pl

Gdzie jest moja córka?, Format, otymze.pl

Gdzie jest moja córka?, Format, otymze.pl

Gdzie jest moja córka?, Format, otymze.pl

Gdzie jest moja córka?, Format, otymze.pl

Gdzie jest moja córka?, Format, otymze.pl


2 komentarze:

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)