14 sierpnia 2013

Ewkowy Stforek

Im bardziej kulfoniaste, im bardziej krzywe - tym bardziej uwielbiam! Te kółka, które bardziej kwadratowe. Twarze, które może i mają oczy, nos, buzię, policzki i czoło, ale ostatecznie wyglądają, jak z produkcji Sci-Fi klasy B. Uśmiechy powyginane we wszystkie strony. Włosy rosnące dookoła twarzy. Albo rosnące daleko, daleko od głowy. Krótkie nogi i długie ręce. Okrągłe brzuchy. Kota z kilku kresek. No uwielbiam te małe dzieła, które tworzy Ewka! :)


Do Autoportretu z Tramalem, który powstał przy okazji tworzenia tego wpisu KLIK, mam szczególny sentyment. Tak się wtedy skupiła! Aż językiem sobie pomagała (wysunięciem, rzecz jasna, bo kartki nie lizała ;))! I ta głowa tak jej się udała, uśmiech, loki i Tramal z kilku kresek :) To, że ja byłam zachwycona - wiadomo, żadna tajemnica, ale ona... Pękała z dumy! Bardzo była z siebie zadowolona :) Nie było innego wyjścia. Autoportret z Tramalem ozdobił ścianę przy moim biurku, ale nie tylko...



Świetny pomysł, prawda? Przeniesienie rysunku dziecka na koszulkę, breloczek, bransoletkę czy przytulankę. Oczywiście - w przypadku koszulki można się pokusić i spróbować samemu przerysować dzieło lub zeskanować i wydrukować na papierze do naprasowywanek. Można. Ale takiego efektu w domu się na pewno nie otrzyma :) Srebrzysty nadruk, lekko wypukły. A właściwie dwa! Bo prócz rysunku dziecka, nadrukowane jest imię oraz rok, kiedy dzieło powstało. Idealny prezent. Dla mnie, dla niej... Dla tych, którzy kochają kulfoniaste dzieła sztuki, ale i dla tych, którzy lubią wyjątkowe ubranka :)


 Projekt nadruku EWKA  //  Personalizowana koszulka STFORKI  (FB)  //  Spodenki ZEZUZULLA  

Kiedy Ewa wyrośnie z tej koszulki, ta na pewno zamieszka w pudełku z pamiątkowymi drobiazgami. Razem ze smoczkiem z jabłuszkiem, kartkami z życzeniami i małymi śpioszkami :) Dziękuję za ten wyjątkowy prezent!

PS Nie przegapcie! Dziś kończy się konkurs zorganizowany przez STFORKI! Szczegóły znajdziecie tu KLIK.