3 października 2013

19 List do Św. Mikołaja, edycja II

Drogi Święty Mikołaju,
to znowu my :) Od naszego ostatniego listu minął rok, a my wciąż zaczytani... Prosimy zatem uprzejmie - daj sobie spokój z maskotkami i nie wygłupiaj się z zabawkami :) Może wpiszesz sobie przy naszym adresie dożywotnio ważną notatkę? Na przykład taką o treści - "Cieszą się z książek" :) Chociaż może tak nie wpisuj... Bo my jednak nie z wszystkich tytułów się cieszymy, wiesz? Gniewasz się, że mamy sprecyzowane życzenia? Ale wiesz - my wszystko w trosce, żeby nic się nie powtórzyło! I przede wszystkim, by lektura same korzyści przyniosła. Żeby szczypta nauki była, garść przemyśleń i oko nacieszone ilustracją. Żeby mały człowiek miał z czytania radość, a i ten duży, żeby nie zgrzytał zębami podczas spotkania z książką.
Grzeczni byliśmy! Choć Ewie zdarzyło się nadepnąć na książkę. Stanąć na niej. Ale pracujemy nad tym, damy radę i to się nie powtórzy (za często ;))! Czytaliśmy codziennie. Nie odliczaliśmy 20 minut. Pożyczaliśmy książki osobom, które je szanują. Odwiedzaliśmy bibliotekę, księgarnie stacjonarne i internetowe, także WWW Wydawnictw. Zrobiliśmy setki zdjęć okładek i ilustracji. Ożywiłyśmy lekturą naprawdę wiele postaci. Krótko mówiąc - kto jak kto, ale my powinnyśmy pod choinką znaleźć książki! :) Jesteś gotowy na nasze typy? Proszę bardzo! :)

1  //  2  //  3  //  4
Ładne, prawda? Trochę klasyki i odrobina nowości. Smaczny zestaw, bardzo! Gdybyś jednak uznał, że budżet na Święta 2013 jest za mały, mamy jeszcze kilka propozycji. Jest w czym wybierać, Drogi Mikołaju, nie krępuj się... :)

5  //  6  //  7  //  8  //  9  //  10
Pomyślisz, Mikołaju? Przesyłamy pozdrowienia, ślemy buziaki, targamy za brodę! E&Spółka

PS Ubiegłoroczny list KLIK :) 

EDIT: Z LISTY WYPADŁY TRZY TOMY POCZYTAJ MI MAMO, BASIA I MODA, niebieski Albert oraz - za momencik WIELKA KSIĘGA. BASIA :)

19 komentarzy:

  1. Och ja też już robię wirtualną listę dla Mikołaja są głownie książki( bo Matylda najbardziej z nich się cieszy) niestety jest też wpływ starszej koleżanki- Matylda chce Monster High. Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam pare dni temu dwie książki 'ponad program' miałam je schować i wyciągnąć właśnie za 2 miesiące ale.. nie usiedziały w szafie ani minuty :P Także 1001 drobiazgów na wsi i Robimisie są już z nami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzy księgi "Poczytaj mi, mamo" mamy, ale chętnie przytuliłybyśmy "Wielką księgę Basi". Coś czuję, że jak ten prawdziwy św. Mikołaj się nie spisze, to rodzice Basię pod choinkę wrzucą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie,że dzieciaczki tak lubią książki :) mojej małej muszę kupić coś nowego :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. same wspaniałe tytuły! Część znamy, a z częścią na penwo się zapoznamy. Pozdrawiam ciepło Ewę i Jej Mamę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kupiłam wczęsniej klika książek z zamiarem świątecznym właśnie i Mikołajkowym i dałam wcześniej...ech...dzisiaj przedostatnią wyjęłam z szafy:P Ale lista długa...na naszej jest też Albert, jest też kartonowa Auto dla Franusia, Maska lwa i DOM. I to chyba na tyle z tych musowych:P I Kubeczki jakieś ładne nam się marzą do zabawy...nie takie z plastiku ale metalowe np bo kuchnię zrobimy sami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a nowy Pomelo? a gdzie on, gdzie? nie lubicie słonia spod dmuchawca?

    OdpowiedzUsuń
  8. Alberta lubię, ale nie mamy. Poczytaj mi mamo- J dostała rok temu od babci, super są, całość, no ale to wiadomo... I właśnie nam Pomelo brakuje, a ten nowy- Przeciwieństwa zachwycił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a my musimy mieć Alberta! koniecznie! i Basię! Koniec końców pewnie wszystkie wymienione u nas zagoszczą, ale Albert first! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami to mi się wierzyć nie chce,że Wy tyle książek macie. Ewka na samych książkach chowana,bez nadmiaru zabawek... No w szoku jestem,że tak się da :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szalone jesteście z tym tempem! :)
    Z drugiej strony jednak, dobrze tak wcześniej pomyśleć. Zmotywowałaś mnie i mam już kilka prezentów...w myślach 'co komu', a nie, że kupionych :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Eh, książki. My mamy ich całe mnóstwo. Większość to zbiory po starszym kuzynostwie (niektóre już mocno oczytane), mamy też perełki po babciach i dziadkach - to są dopiero cuda! Nasza lista cały czas się powiększa, ale ostatnio przeszliśmy na wypożyczanie. Te najfajniejsze książki niestety są dość drogie, a wypożyczając mamy możliwość poznania ich, sprawdzenia, które tak na prawdę przypadają chłopakom do gustu i kupujemy tylko te które na prawdę nas urzekają:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, my to nawet w listach do Mikołaja o książki nie prosimy bo jako niecierpliwcy wyjątkowi sami przechodząc obok księgarni ostatnie zaskorniaki na książki wydajemy;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Serię Poczytaj mi mamo mamy, przypomina mi moje dzieciństwo :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiesz, u nas w domu tylko na ksiazki nie zalujemy zadnego centa. Jak kupie nowe ubrania, to czasami widze wyrzut w oczach meza. Ale na nowa ksiazke jeszcze nigdy nic zlego nie powiedzial :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też stawiam na ksiązki :) poczytaj mi mamo już mamy na Tuwima mam chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a czytałas Julek i Julka ? fajne opowiadania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)