25 listopada 2013

28 Perfekcyjnie (nie)perfekcyjny dzień

Długo stała przed komodą, po czym wytargała stamtąd  róż, beż i kokardy. Na elegancko wzięła niedzielę, choć dziewczęcą delikatność złamała kapciem z tygrysem oraz decybelami wydobywającymi się z paszczy tych ślicznych usteczek ;) Potem był krótki spacer, ot żeby zdążyć przed zapowiadanym deszczem i ostatecznie zalegliśmy w domu. Trzeba nam było zwolnić, po prostu...
Trzymanie aparatu mnie nie męczy, zatem tak naprawdę jedynym wysiłkiem było przeglądanie polecanego nam adresu Foodpanda i decyzja w sprawie pizzerii. Się umęczyłam, naprawdę. Nie dość, że lokal trzeba wybrać, to później dodatki i sos. Ciężkie, ciężkie zadanie na leniwą niedzielę ;) A swoją drogą - pięć lat tu mieszkamy i wciąż nie mamy ulubionego dostawcy... Może ten? Pizza była dobra, a i pudełko świetnie nadawało się do zagospodarowania kilkunastu minut Ewce ;) Powstał kolejny laptop. Ma, co prawda, tylko kilka klawiszy literek oraz włącznik i wyłącznik, ale co tam... Działa? Działa! :)
Było jeszcze czytanie starej książki Janoscha i nowych książeczek o przygodach Kici Koci* (dziękujemy za prezent! wspaniała niespodzianka!), z których Ewa upodobała sobie część o pociągach i była zabawa - która jest u nas codziennością - układanie drewnianych torów. A jeśli dodać do tego mnóstwo leżenia, drzemek, skoków narciarskich, wyścigów formuły, krzyków, śpiewów i przytulasów... Perfekcyjnie (nie)perfekcyjna niedziela nam wyszła. Nowy tygodniu! Dajesz! Mamy siłę na ciebie, mimo poniedziałku pod znakiem naklejki Dzielny Pacjent i gardła, w którym pożar gasić trzeba antybiotykiem...









* o książeczkach z tej serii pisałam tu KLIK, aktualnie wydane są trzy nowe tytuły: Kicia Kocia w pociągu, Kicia Kocia nie może zasnąć, Kicia Kocia mówi: NIE! (tekst i ilustracje: Anita Głowińska, Wydawnictwo Media Rodzina KLIK) Cena, tradycyjnie, bardzo sympatyczna - niewiele ponad 6 zł :)

28 komentarzy:

  1. Ewula chora?
    Czasami takie leniwe dni są potrzebne. Ale zdrówka! Nie rozkładać się!

    Kicia kocia jest super. Chociaż mi się czasami język plącze przy czytaniu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chora, niestety. ogólnie humor przedni, apetyt też, ale nie chodzi do przedszkola, a tam Tydzień Pluszowego Misia :(

      Usuń
  2. Czytałyśmy wszystkie "stare Kocie". Do tych nowych na pewno też dotrzemy:)
    Zdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o pociągach polecamy najbardziej! naj, naj! :)
      PS dzięki!

      Usuń
  3. Zdrówka dla Ewki! Dobrze, że pomimo choroby humor jej dopisuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! humor nie opuszcza jej za często, udała nam się taka uśmiechnięta Ewka :))

      Usuń
  4. dużo zdrowia!
    A ta pizza wygląda obłędnie. Czy to photoshop czy ona tak wyglądała naprawdę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam ps :) używam jakichś darmowych programów on-line, najczęściej efektu vintage :) SERIO tak wyglądała! i była bardzo dobra, choć sos czosnkowy mógłby być lżejszy. zawsze to robię! (zawsze, czyli góra dwa razy w roku ;)), że zamawiam z sosem i potem żałuję, ze sobie szybko jogurtowego nie zrobiłam :)

      Usuń
    2. Olga, Olga, niedobra kobieto. Od wczoraj szukam filtrów on-line i tak dużo czasu mi to zajmuje.
      To znaczy dzięki za pomysł :)

      Usuń
  5. Takie dni są bardzo potrzebne. Dają możliwość doładowania akumulatorów. "Kicię kocię znamy" ale te starsze części. Staś bardzo ją lubi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo zdrowia dla córeczki. No proszę, u nas też kolejka ostatnio zakręciła wszystkim w głowie.

    OdpowiedzUsuń
  7. choróbska-paskudztwa i u nas :( przedszkole też nas omija, a dziś był teatrzyk ;( taki żal... no ale cóż...jak już odporność się zbuduje to pewnie będzie tylko lepiej :) mieć nadzieję trza! no to łączymy się z Wami w chorobowym bólu i czekamy na szybki powrót do zdrowia! i jeszcze dorzucę Wam gałkę śniegu bo dziś u nas sypnęło, i to ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja lubię takie dni!!! No uwielbiam …
    Zdrówka dla Ewy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj to dużo zdrówka dla Ewy. U nas udało się tamten tydzień przechorować, a w tym w przedszkolu mnóstwo atrakcji. A Wy spędzice kolejny atrakcyjny tydzień w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pogoda prowokuje do takich leniwych dni. Ja dziś zmusiłam się do spacerku o godzinie 18, bo zabrakło nam juz powietrza :D p.s. ja chcę pizzę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo zdrowia dla Ewy :)
    Pizza smakowicie wygląda, zrobiłyście mi smak na coś niezdrowego!
    Musze zebrać te Wszystkie polecane książki i zamówić jedną dużą paczkę :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie dni są najlepsze, trzeba sobie na nie pozwolić. Nam się zdarza też często, że nie wychylamy nosa z domu w ogóle w sobotę bo nie ma na to czasu. W domu jest tyle spraw do załatwienia i zabaw do pobawienia :) wracajcie do zdrowia... p.s nie chcę cię tu męczyć ale zawsze zastanów się dziesięć razy zanim z tym antybiotykiem zaczniesz działać, czasem da się tak bez niego choć dłużej to trwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie męczysz :) to już naprawdę długo trwało, ten kaszel, stosowaliśmy przez ponad dwa tygodnie (pod kontrolą lekarza, osłuchową) domowe sposoby, ale pogorszyło się i to dość mocno. w takich momentach już się nie waham...

      Usuń
  13. Takie dni są potrzebne...ty;ko ta choroba na dokładkę to już niekoniecznie:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Po pierwsze : Zdrowia na kilogramy! Aaa zresztą co: niech będzie na tony!
    Pp drugie: zgłodnialam!
    Po trzecie : Nowy tygodniu dajesz Wam moce i uśmiechy!
    Po czwarte : My sobie chcemy na to cichutko z boku popatrzec, o !


    OdpowiedzUsuń
  15. zdrówka życzę dużo :)))))
    pogoda się robi nieciekawa trzeba się ubrać cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Za nami też leniwa niedziela pod znakiem zapytania.... ale wygrzaliśmy się i poszliśmy do przedszkola ....
    Dużo zdrowka!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo zdrowia dla Ewki :*
    U nas też chorobowo niestety. Na razie bez antybiotyku i mam nadzieję że tak zostanie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie niedziele są najlepsze! Tylko oby następnym razem zdrowie wam dopisało!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pizza + pudelko. Nie ma to jak laczyc przyjemne z pozytecznym.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdrówka!
    A 6 zł za książeczkę to faktycznie malutko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo zdrówka !!! Ale pizza narobiła mi ochoty same robilyście ?
    Pozdrawiamy i Zapraszamy - http://zzyciamamyicorki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)