6 kwietnia 2014

12xMARZEC II

Marzec to miesiąc rekordowy. Pobiliśmy rekord w wysokości opłat za przedszkole. A raczej w "niskości" ;) Ewka sporo chorowała. Taki efekt domina poszedł, że do tej pory trudno nam te klocki wyhamować... Walczymy z kaszelkiem, chrząkaniem, pojęcia nie mamy z czym. Z wiatrakami chyba. Ale! Marzec to również - paradoksalnie - bardzo intensywny, świetny miesiąc! Moje urodziny, babci urodziny, małej Marceliny święto, jednej z kuzynek Ewy urodziny, jednej z cioć... Nasz kalendarz w marcu przepełniony jest notatkami i planami spotkań. Nie wszystko nam wyszło, ale i tak - pięknie było! W moje urodziny zorganizowaliśmy sobie rodzinne wagary. Ewa podglądała Wojtka podczas badania USG, zjadła wielką porcję lodów (ja większą!), naspacerowaliśmy się - pogoda nas rozpieściła. A w skrzynce czekała na mnie wygrana w konkursie ogłoszonym przez Galerię Pod Chmurką - Open Air Gallery. Ramka, obrazek, na nim weki, a w nich - zapasy przygotowane specjalne dla mnie :) Uwielbiam! Byliśmy też na wycieczce w "naszej" puszczy, gdzie zachwyciły nas włóczkowe ozdoby na drzewach, kamieniach, nawet słupkach na parkingu :) Byliśmy również na świetnej imprezie urodzinowej w plenerze. Czas pikników uważam za otwarty! W marcu jak w garncu. Garncu pełnym pyszności :)
PS Marzec miesiącem warkoczyków! Tak mi ze zdjęć wychodzi ;)