11 września 2015

6 Pstryk! Zabawy podwórkowe #1



Najpierw ułożyłyśmy puzzle. Potem wycięłam prostokąciki z białego papieru, ona przyniosła kredki. Przy fladze Słowacji musiałam trochę pomóc, Czechy robiła dwa razy, bo pomyliła kolory. Jeszcze tylko naklejanie i można iść pstrykać. No dobra - my pstrykamy, ona popycha palcem. A on? Goni za kapslami, zabiera je i ucieka. Takie to nasze granie :)






6 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na zabawę całą rodzinką :) Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zauroczona. Świetny pomysł na wspólny czas. My z tych podwórkowych więc na bank się zainspirujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne pasiaczki! Sama Pani szyła?
    W zeszłą niedzielę grałam z córką w kamyki na boisku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka Pani!? :)
      No gdzie tam, sama nie szyłam. Wojtek dostał w spadku po bracie koleżanki Ewy :))

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)