18 grudnia 2016

0 Wietrzyk

Pamiętacie Dzieci korzeni? Książkę Sybille von Olfers, którą po raz pierwszy w Polsce wydała Przygotowalnia? Czekaliśmy przy jej lekturze na pierwsze oznaki wiosny, to było w marcu kończącego się właśnie roku. Nie minęło wiele czasu i możemy poznać kolejną książkę tej autorki - napisaną ponad 100 lat temu, w 1910 roku, opowieść o niezwykłej przyjaźni Janka i... Wietrzyka. O ile z dziećmi korzeni czekaliśmy na wiosnę, o tyle tu bohaterką (wcale nie drugoplanową) jest jesień. Ta która właśnie ustępuje miejsca swej następczyni - zimie. Mamy tu więc rumiane jabłuszka, tańczące liście, plony z sadu, łąkę pełną dmuchawców...




Mamy też - ponownie - bardzo starannie wydaną książkę. Płócienny grzbiet, na nim srebrne litery i do kompletu aksamitna w dotyku okładka - wszystkie te elementy idealnie pasują do tych delikatnych, akwarelowych ilustracji. Pięknie odmalowane niezwykłe spotkanie. Że też mnie nigdy Wietrzyk nie zabrał na taką wycieczkę, a skupił się jedynie na wyrywaniu parasola i zabieraniu z dłoni paragonów... ;)







Wietrzyk, autorka: Sibylle von Olfers, tłumaczenie: Andrzej Karmiński i Eliza Pieciul-Karmińska
Wydawnictwo Przygotowalnia KLIK


PS W odcinku 18/12 cyklu #kalendarzotymze rarytas. Po tylu latach, po raz pierwszy w Polsce... Bardzo lubię książki Sibylle von Olfers, mimo że ilustracje nie są po brzegi wypełnione detalami - przy każdej potrafię spędzić naprawdę dużo czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)