29 września 2018

0 Pojemnik z czasoumilaczami (gry i puzzle)

Fazy przychodzą i fazy odchodzą. Plastikowe samoloty z jednego serialu animowanego, psy z różnymi sprzętami wyskakującymi z plecaków, uśmiechnięte pociągi - dla mnie wszystkie takie same, różnią ich tylko kolory (dla niego moja ignorancja jest oburzająca...). Zaczyna się skromnie od jakiejś jednej zabawki. Trochę człowiek się łudzi, że tym razem będzie inaczej, tym razem nie wpadnie w pułapkę serii. A później odkrywa, że ma szkatułkę samolotów, walizeczkę psów i skrzynkę pociągów (że o torach nie wspomnę, trzech różnych rodzajów torów). Ale fazy przychodzą i fazy odchodzą. Za to chętnie wracamy do tych dość prostych rozwiązań. Chcecie zerknąć do pojemnika z czasoumilaczami?


Puzzle - Piraci (56 elementów), Zielona Sowa
Nasze pierwsze spotkanie z puzzlami Zielonej Sowy - bardzo udane! Elementy są spore, nie rozwarstwiają się, są dobrze spasowane. Ilustracja Karoliny Rosołek miła dla oka i - co dla mnie było ważne - nieprzeładowana drobnymi elementami graficznymi. Dzięki temu mi się główny układacz nie rozprasza, łatwiej mu znaleźć brakujący fragment zwierzaka czy postaci i dopasować dwa elementy. Po ułożeniu powstaje obrazek o wymiarach: 47 x 54,4 cm. Opakowanie zawiera dodatkowo cztery podkładki pod kubek (o czym nie wspomina opis na www producenta). Pudełko wytrzymałe i łatwe w obsłudze. Fajne na prezent i nie za milion monet. Z tej samej serii są jeszcze z ilustracją z jednorożcami.







Gra Loteryjka. Świat 3+, Gra Loteryjka. Kolory 2+, Kapitan Nauka
Niby dla maluchów, niby już dawno powinniśmy wyrosnąć, ale jakoś nie umiemy... Regularnie wyciągamy opakowania, rozsypujemy żetony i dopasowujemy. W każdym zestawie 6 plansz i 36 żetonów. Najpierw robimy wielki bałagan, potem porządkujemy. Powoli i uważnie. Zupełnie nie przejmujemy się proponowanymi wariantami gry. Rzucamy żetonami, układamy z nich węże, płacimy nimi w wymyślonym sklepie. Za ilustracje w grze Kolory odpowiada Jakub Haremza, Świat "zmalował" Artur Gulewicz. Prace tego drugiego ilustratora chyba bardziej przypadły nam do gustu, bo częściej sięgamy jednak po grę Świat. Zgrabne pudełeczka, dobra cena, ale o tym pisałam już TU, podczas naszego pierwszego spotkania z Kapitanem Nauką. Widzę, że w przypadku Kolorów zmieniło się opakowanie!





Magnetyczna układanka Pojazdy, Janod
Magnetyczna plansza, która jest elementem opakowania, elementy, z których można ułożyć pojazdy wg wzoru na kartach lub z wyobraźni. Elementów jest 50, kart 18. Może nie robi wrażenia, ale to całkiem sporo przeliczając na minuty zabawy. I mówię to po wakacyjnym wyjeździe, podczas którego dwójka chłopców w wieku 4 i 5 lat spędziła dużo czasu, składając do kupy różnorakie pojazdy. Mimo że dookoła było mnóstwo atrakcji! Układankę Wojtek dostał od cioci już jakiś czas temu, widzę, że aktualnie ma inne opakowanie. Cenowo wygląda to TAK.





Przybijanka korkowa Roboty, Viga
Ta sama ciocia (od magnetycznej układanki) sprezentowała Wojtkowi przybijankę, tym razem korzystając z mojej podpowiedzi. Jakoś tak pomyślałam, że tej zabawki jeszcze u nas w domu nie było i że młotek to zawsze dobry pomysł. Dobrze pomyślałam! 45 elementów, 10 kart ze wzorami robotów, korkowa tablica, drewniany młotek i gwoździki. Z tego równania wychodzi mnóstwo możliwości! Czy budujemy roboty wg wzorów? Nie, uprawiamy fristajl. Byle wbijać, byle stukać. Dobrze jest. Cenowo jest TAK.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)