10 maja 2015

13 NieKsiążki #2


NieKsiążki to nowy cykl poświęcony zeszytom kreatywnym. Od pewnego czasu zastanawiałam się, jak pokazać ciekawe kolorowanki, zeszyty z zadaniami i naklejanki. Szczególnie, że regularnie z takowych korzystamy. Myślę, że kilka zdjęć i krótki komentarz z informacją o wydawcy i linkiem będzie idealną formą dla prezentacji tego typu publikacji. Zapraszam na drugi odcinek :) Pierwszy jest TU KLIK






Takiej Basi to jeszcze nie było... Wielkie kolorowanie. Basia. Gdzie jest Kajetan? KLIK to grubaśny zeszyt (64 strony, format troszeczkę mniejszy od A4), w którym dominuje - jak widać na załączonych obrazkach - czerń, biel i czerwień. Nie ma tu typowych poleceń, jedynych słusznych pomysłów na kolorowanie/rysowanie. Jest za to przyjemny, mięsisty papier i pełna dowolność w zapełnianiu stron. Świetne!





Ewa jest wielką fanką Biura Detektywistycznego Lassego i Mai. Się wie. Książki z tej serii są zawsze dobrym prezentem. Niestety... Niebawem będziemy mieli wszystkie tytuły ;) Na końcu każdej książki pokazane są trzy tomy Detektywistycznych łamigłówek Lassego i Mai i po każdym czytaniu Ewka wskazywała, które zeszyty chciałaby mieć. Mała podpowiedź? WSZYSTKIE ;) Na Targach oceniłam, że jednak te łamigłówki są dla starszych dzieci, ale kupiłyśmy tom: Złota księga. Detektywistyczne łamigłówki Lassego i Mai KLIK (32 strony, prawie A4). Nie myliłam się - są dla starszych dzieci. Niektóre  zadania Ewa rozwiązywała bez problemu (znajdź różnice, przejdź labirynt, prosty quiz itd.), ale część zadań było dla niej zdecydowanie za trudne. Nic to. Wrócimy do nich. Do naklejek nie wrócimy. Były tam, naprawdę, cała rozkładówka! A później zniknęły... W tajemniczych okolicznościach. To sprawa dla Lassego i Mai ;)






Z tą Maszą to było tak - dawno, dawno temu, w jednej z rozmów prowadzonych na facebookowej stronie bloga, powiedzieliście mi, że oglądacie animację o Maszy, że mogę ją znaleźć na YT, że co prawda nie w języku polskim, ale i tak warto... Minęła chwilka i na TVP ABC (to jedyny kanał z programami dla dzieci, z którego korzystamy) pojawiła się Masza. Niedźwiedź też. Nadrobiliśmy zaległości. Lowamy Maszę i Niedźwiedzia! :) Skarbczyk filmowy. Masza i Niedźwiedź KLIK (64 strony, format troszeczkę mniejszy od A4) to zbiór bardzo różnorodnych zadań i całkiem pokaźne stado naklejek. Nie mogliśmy nie przytulić tego zeszytu, po prostu...




13 komentarzy:

  1. Nasza też uwielbia teraz takie książeczki. Twoja ściągawka w sam raz będzie na prezent na Dzień Dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię takie drobne prezenty na Dzień Dziecka :) Jakiś drobiazg, lody, wata cukrowa i prezent główny - wspólnie spędzony czas :)

      Usuń
    2. Ja chyba hołduję takiej zasadzie, żeby nie zasypywać dziecka co i rusz nowymi zabawkami na każdą okazję. Jedna sprawa, że dziecko się nudzi, a druga to tak jest najłatwiej - kupujesz i masz z głowy. A takkie książeczki to jest właśnie wspólnie spędzony czas. I to nawet nie od święta, bo nasza zawsze przybiega do mnie czy do taty z książeczką i prosi: porób ze mną.

      Usuń
    3. Tak, dlatego nie daje się takich NieKsiążek, jak samemu się nie ma czasu. Nie na tym etapie. To zawsze wymaga współpracy, przeczytania wskazówki, wspólnego zastanowienia się, jak zadanie wykonać, uważnego spojrzenia, gdy dziecko chce się pochwalić rezultatem pracy...

      Usuń
  2. Boscie od zlotej zaczely, a to brazowa jest najprostsza ;) sa stopniowane jak medale :) Franek rozwiazuje sam srebrna, ze zlota ma jeszcze problem ;)
    Pozdrawiam Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz... Ta była ZŁOTA :D Gdyby była jeszcze część brokatowa... ;)))

      Usuń
  3. Za motywem Basi i Maszy raczej nie przepadamy, ale za to Detektywistyczne Łamigłówki wyglądają bardzo zachęcająco. Tylko Niko jeszcze za młody na takie zagadki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Są świetne. Nam przyjdzie jeszcze sporo poczekać zanim Oli sięgnie po nieksiążki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś się nie zdziwiła... Jakby wczoraj Ewka zębów nie miała i jedyne dźwięki jakie wydawała to GU-GU-GU ;)

      Usuń
  5. Mamy, mamy, wszystkie mamy - tylko czasu nie mamy, ot co! Pogoda się zrobiła, za oknem plaża, Masza leży więc odłogiem i czeka na pochmurniejsze czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohanowa Matko, a myślisz, że dlaczego Masza taka "dziewicza"? :D Mieszka w szafie! Zła pogoda, choroba, długa i nudna podróż - o, wtedy najlepiej wyciągnąć z szafy taki skarb :))

      Usuń
  6. Baśkę mamy i czeka na jakiś deszczowy dzień. Matka jedną rybę pokolorowała, żeby nie było że leży odłogiem (książka!). Za Maszą Mateusz nie przepada, ale Lassego i Maję chyba kupię. Tylko zacznę od brązowej, co by dziecka nie zniechęcać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucz się na moich błędach :) Ja muszę nabyć brązową i sprawdzić, jak Ewce pójdzie :)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)