3 lipca 2018

0 Kosmiczne trio

Wiecie, jak to jest w mieście - pełni może i nie przegapię, Wielki Wóz znajdę i tylko czasem pomylę światła samolotów z jakąś gwiazdą. Czy innym UFO. Zachwyty nad niebem zostawiam zatem na czas wyjazdów za miasto, a wieczorami gwiazdy podziwiam na kartach książek.



Tu jesteśmy. Kosmiczne wyprawy, wizje i eksperymenty (tekst i ilustracje: Aleksandra i Daniel Mizielińscy, Wydawnictwo Dwie Siostry)
Zanim spojrzymy w gwiazdy, dowiedzmy się więcej o kosmosie. Mimo że na rynku jest kilka tytułów o kosmosie, tych stworzonych specjalnie dla dzieci, moim zdaniem ta pozycja jest najlepsza. Mogę nie być obiektywna, bo jestem wielką fanką Mizielińskich. Musicie mi wybaczyć (już? ;)). Bardzo podoba mi się ten obszerny zestaw tematów, omówionych skrótowo, ale nie "po łebkach". Są opowieści o gwiazdach, planetach i księżycach, opisy najsłynniejszych misji kosmicznych, ale i opowieść o tym, jak wyglądają przygotowania do misji kosmicznych. I wiele, wiele więcej. Ponad 40 rozdziałów. Wydanie II, poprawione (zaktualizowane po siedmiu latach od pierwszego wydania o nowe informacje), konsultowane ze specjalistami z Instytutu Fizyki UJ oraz z planetarium Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Bardzo, bardzo ciekawa lektura. Tu jesteśmy, tu, nasza planeta jest tylko maleńką kropką...







Co widzimy w gwiazdach? Ilustrowany przewodnik po nocnym niebie (Kelsey Oseid, tłumaczenie: Magdalena Korobkiewicz, Wydawnictwo Nasza Księgarnia).
Jaka to ładna książka! I na tym komplementy się nie kończą. Po prostu nie da się nie docenić tej okładki, zdjęcie zdecydowanie nie oddaje w pełni jej urody. Niebieskości i srebrne foliowanie - nie tylko na tytule, ale i na gwiazdozbiorach. Cudo! A co w środku? Prawie połowa tekstu dotyczy różnych gwiazdozbiorów. Są nazwy, opisy, układ gwiazd, symboliczne ich zilustrowanie, opowieść i porady, jak w niebo patrzeć, by WIDZIEĆ. I gdzieś między wierszami ukryta zachęta, by patrząc w niebo dobrze się bawić. Druga połowa książki poświęcona jest drodze mlecznej, Księżycowi, Słońcu, planetom, planetoidom, kometom, meteorom i ogólnie przestrzeni kosmicznej. Każdy rozdział to trochę konkretnych danych (średnice planet, odległość od Słońca, księżyce itd.), ale i ciekawostki, historia, charakterystyka. Na końcu książki - przydatny indeks haseł. Ilustracje, zawartość, wydanie - wszystko to sprawia, że książka również ląduje na kosmicznym podium. Cieszę się, że pojawiła się w naszym księgozbiorze, mało tego - planuję ją zabrać na wakacje. Szczególnie że już niebawem (dokładnie 27 lipca 2018)  - będziemy mieli okazję do podziwiania najdłuższego w XXI wieku całkowitego zaćmienia Księżyca. Jak będzie zachmurzenie - to się chyba popłaczę...








Zapytaj astronautę (Tim Peake, tłumaczenie: Zbigniew Kościuk, Wydawnictwo Kobiece)
Na deser - coś dla małych marzycieli. Kto nie marzył, żeby polecieć w Kosmos? Tim Peake omawia proces rekrutacji do ESA (Europejska Agencja Kosmiczna), standardowe (i niestandardowe) procedury, lot Sojuzem i powrót na Ziemię. Są zdjęcia, są mniej lub bardziej poważne pytania i ciekawy opis codziennego życia w Kosmosie. Przeszło 150 pytań i odpowiedzi. Idealna wakacyjna lektura dla astroświrów, ale i dla zwykłych, ciekawych wszystkiego czytelników.





PS To nie wszystkie kosmiczne tytuły na otymze.pl - we wpisie o tomiskach pokazywałam cudnego Profesora Astrokota (kupiłam!), był też wpis o książce Mały astronom. 

Te tabelki (porównywarki cen) powyżej zawierają linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nie, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu niewielką (bardzo niewielką) prowizję. Na waciki. Na przykład ;) Dzięki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)