2 listopada 2018

9 Odpowiedz mi!


Nie powiem, że jestem tak zupełnie gotowa. Na te tematy, długie rozmowy, pytania i towarzyszenie bez oceniania, zakłopotanych żartów czy słabo ukrytego zdumienia. Nie jestem gotowa, ale pracuję nad tym. Ustawiam wieżę z pomocnych książek, starając się nie odgradzać się nimi niczym murem. Na teraz mamy wciąż Maja dorasta i Kacper dorasta, na bliską przyszłość - nowość od Dwóch Sióstr Odpowiedz mi! Dzieci pytają o intymne sprawy, na przyszłość tylko odrobinę dalszą SEXEDPL. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie z W.A.B.



Odpowiedz mi! Dzieci pytają o intymne sprawy (tekst: Katharina von der Gathen, ilustracje: Anke Kuhl, tłumaczenie: Anna Magdziarz, Wydawnictwo Dwie Siostry)

Autorka, niemiecka edukatorka seksualna, zebrała pytania, które anonimowo zadawali uczniowie szkół podstawowych. I udzieliła na nie odpowiedzi. Krótkich i na temat. Bez tabu. Czasem z sympatycznym mrugnięciem oka, ale zawsze bez oceniania czy szydzenia. Anke Kuhl dodała do tego wszystkiego ilustracje, dopasowując się do stylu tekstu. Jest bezpośrednio i zabawnie.





Wydawca ostrożnie wskazuje na wiek odbiorcy 10+ (na niemieckiej okładce 8+), ale i zachęca we wstępie, by - zanim podrzuci się książkę dziecku - zapoznać się z jej zawartością i samemu podjąć decyzję, czy to już teraz, czy to książka dla tego młodego człowieka, którego zna się najlepiej.
Pytania są różne. Mały przegląd? Proszę: Jak duża jest macica? Co to jest hormon? Czy wszystkie siusiaki są takie same?, Dlaczego wszystkie dziewczyny są jędzowate? - sic!, Czy seks jest zabawny?, Kto jest przy seksie na dole, a kto na górze?, Czy seks uprawia się przed ślubem czy po ślubie?, Co to znaczy stracić dziecko?, Co to jest homoseksualizm? A co, jeśli ktoś jest w ciąży, ale nie chce mieć dziecka? Co to jest gwałt? Pytań - w komplecie z odpowiedzią i zabawną ilustracją - jest 99.

Niektóre tematy mogę już omawiać z ośmiolatką, z innymi wolę jeszcze poczekać. Będę uważnie słuchać pytań, by nie przegapić gotowości na tę lekturę.

Dziękuję Wydawnictwu za tę książkę. Za to, że Dwie Siostry zdecydowały się ją wydać w Polsce. Za to, że mogę teraz w miarę potrzeby do niej sięgnąć. I patrzcie na ten format! Taki notesowy! Ten grzbiet szyty na górze okładki! Bardzo mi się podoba. Bardzo. Pytania kreślone niepewną ręką (jestem ciekawa, czy były w Polsce pisane w całości od początku, czy "sztukowane" z grafiki oryginału, chyba to pierwsze, ale nie wiem...) na różnego rodzaju karteczkach i te ilustracje rozbrajające nawet najcięższego kalibru pytania - świetne! I tylko jedna rzecz mi nie daje spokoju. W podtytule oryginału jest mowa o 101 pytaniach, tu jest ich 99. Nie wietrzę sensacji, nie oskarżam, że jakaś cenzura - jestem zwyczajnie ciekawa. Czy dwa pytania zostały pominięte? Z jakiego powodu? A może zagadnienia się powtarzały i zapadła decyzja o zmianie treści? Czy bardziej prozaicznie - trzeba było się zmieścić konkretnie w 212 stronach i miejsca zabrakło? Ciekawość mnie zżera...





9 komentarzy:

  1. Może trochę pomogę zaspokoić Twoją ciekawość. Na Amazonie można zobaczyć spis treści wersji niemieckiej (na samym końcu podglądu książki): https://www.amazon.de/Kl%C3%A4r-mich-auf-Kinderfragen-aufregendes/dp/3954701030#reader_3954701030 Jeśli będzie Ci się chciało porównać polskie i niemieckie tytuły, to daj znać, czego brakuje, też jestem ciekawa. Na kupno książki się jeszcze nie zdecydowałam, bo na razie leży w kącie "Zwykła książka o tym, skąd się biorą dzieci" i zero zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas chętnie przeczytane Maja dorasta i Kacper dorasta. Są idealne na ten moment. Póki nie widzę większego zainteresowania tematem - nie podrzucam pozostałych tytułów. Jeszcze chwila :)
      Dzięki za link, ale w niemieckim biegła to ja nie jestem :D Gdyby jeszcze to nie były jpg i można byłoby skopiować do translatora... ;)

      Usuń
  2. Dzieki!!!! I jeszcze w oryginale. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz boki zrywać zanim zaczniesz czytać, ilustracje są boskie!

      Usuń
  3. Dwa pominięte w polskim przekładzie pytania były nieprzetłumaczalne, bo dotyczyły kwestii językowych (znaczenia słowa "geil" i etymologii słowa „ficken” - "geil" nie ma w polszczyźnie jednego adekwatnego odpowiednika, polskie odpowiedniki "ficken" mają inny źródłosłów).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź! Zatem kwestie językowe. Podejrzewałam, że nie mogło to być związane z jakimkolwiek tabu, patrząc na zawartość książki ;)

      Usuń
  4. Wydanie takiej książki dla dzieci a NIE nastolatków wydaje mi się nieodpowiedzialne. Wulgarne ilustracje i odrażająca tematyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież jest powiedziane, że wydawcy zalecają ją od dziesiątego roku życia, a w ogóle wcześniej żeby ją dorosły przejrzał, nim da dziecku... Więc...? O co cho? Jak dla mnie ok...
      Odrażająca tematyka? Bo seks jest odrażający? To właśnie przez takie myślenie i robienie z seksu i wszystkiego, co go dotyczy, tabu sprawia, że ludzie nie potrafią budować właściwych relacji z partnerami (bo o seksie się nie rozmawia i ma o nim nieprawdziwe wyobrażenia), że jest więcej ciąż niechcianych i aborcji niestety też (o dziwo! - szok! - większa świadomość człowieka sprawi, że właśnie będzie mniej niechcianych ciąż, a przez to mniej aborcji!), że dzieciaki wierzą w to, że np. przy pierwszym razie nie można zajść, i proszę bardzo... Dzieciaki będą czerpać wiedzę z neta albo od kolegów, a wiadomo, co mogą tam znaleźć czy usłyszeć... Naprawdę już lepiej, żeby dotarło do takiej książki...

      Usuń
    2. Dzięki, Marto za odpowiedź na ten komentarz. Mogę tylko dodać, że się zgadzam ztym, co napisałaś :)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)