4 maja 2015

18 Rytuały. Na rozdziały



Może nie być kąpieli. Kolacja może być zaledwie ugryziona, herbata/kakao - łyczek wypity. Można odpuścić bajkę z ekranu. Ale czytanie musi być. Czytanie i mycie zębów ;) Jakoś się tak utarło, że książki "na raz" czytamy za dnia (podczas usypiania Wojtka/weekendowo/w chorobowe dni), a wieczorową porą - wybieramy książki podzielone na rozdziały. Jeszcze tylko licytacja, ile rozdziałów czytamy, wybranie z Kącika Podręcznego Pluszaka nocnego przyjaciela i można wygodnie się położyć. Zaczyna się wielkie czytanie (choć czytacz ziewa, myli słowa, marzy o własnym łóżku, bez ręki gumowej lalki pod żebrami). Czytamy... A co? Bardzo różne książki! Te, które dawkują nam kolorowe ilustracje co kilka lub kilkanaście stron, ale i te, w których kolor to tylko na okładce. Z większą czcionką i krótszymi rozdziałami i te, w których jeden rozdział trwa i trwa (a ona nie zasypia!). O zwierzakach, misiach, tygryskach, wilkach, piratach, wikingach, detektywkach, dziewczynkach, chłopcach, rodzinach całych! Przygotowałam pierwszy zestaw książek czytanych Ewie wieczorową porą. Starałam się pokazać okładkę, jakąś ilustrację i fragment tekstu. Nie dodaję komentarza pod każdą książką. Te książki czytamy, do tych książek wracamy, przy lekturze tych książek świetnie się bawimy:




Wydawnictwo Znak KLIK




Burzliwe dzieje pirata RABARBARA, tekst: Wojciech Witkowski, ilustracje: Edward Lutczyn 
Wydawnictwo BIS KLIK




Ja i moja siostra Klara, tekst: Dimiter Inkiow, ilustracje: Justyna Mabhobb
Wydawnictwo Tatarak KLIK




tekst: Joanna Wachowiak, ilustracje: Anita Głowińska  
Wydawnictwo BIS KLIK

/o Opowiastkach... pisałam tu KLIK/




tekst: Marcin Mortka, ilustracje: Marta Kurczewska
Wydawnictwo Zielona Sowa KLIK




Piaskowy Wilk, tekst: Åsa Lind, ilustracje: Kristina Digman
Wydawnictwo Zakamarki KLIK




Moje szczęśliwe życie, tekst: Rose Lagercrantz, ilustracje: Eva Eriksson
Wydawnictwo Zakamarki KLIK








tekst: Joanna Wachowiak, ilustracje: Jola Richter-Magnuszewska  
Wydawnictwo BIS KLIK


tekst: Magda Podbylska, ilustracje: Katarzyna Bajerowicz  
Wydawnictwo BIS KLIK 

/o Tajemnicach Zatoki Delfinów pisałam tu KLIK,
drugiego tomu celowo nie pokazuję - będzie o nim osobny wpis/


Na stercie książek brakuje całej serii Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Pamiętacie wpis o tych książkach? KLIK Teraz mamy ich dwa razy więcej... :) Bardzo polecamy! Myślę, że również książki Renaty Piątkowskiej Opowiadania dla przedszkolaków i Opowiadania z piaskownicy mogłyby stać się cegiełkami w tej wieży - książek nie mamy, ale znamy audiobooki (czyta Artur Barciś) i świetnie się przy nich bawimy :)


Hop, hop! Jesteście tu jeszcze? To ZOBACZCIE! Moje marzenie z dzieciństwa! Własny Ex Libris! Ja marzyłam, a ona ma. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie... ;D Ten produkt Zuzu Toys możecie wygrać w malutkim konkursie na FB, jutro rano poznacie szczegóły :) Konkurs znajdziecie tu KLIK.






18 komentarzy:

  1. My też wieczorami tylko rozdzialowe książki :) im dłuższa książka, tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. I u nas wieczorem "rozdziały". Czasem gdy się wciągniemy to ciężko przestać czytać. A Bąbel w czasie czytania nie zasypia nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewka tylko podczas choroby, kiedy gorączka ją męczy potrafi zasnąć podczas czytania... A tak - NIGDY! :D

      Usuń
  3. Cudny ten znacznik! My także mamy swoje czytelnicze, wieczorne rytuały.. Nie odpuszczą! Bez czytania nie zasną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też bez czytania nie zasypiamy. Na rozdziały to póki co tylko Babcia na Jabłoni - cudna! Na pewno zakupimy kilka z tych propozycji. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis - kilka tytułów już sobie spisałam :)
    U Nas podobnie - w ciągu dnia czytamy książki w całości, wieczorem te podzielone na rozdziały, zwykle dwie różne, bo na jednej nie sposób skończyć. I też nie ma mowy o zasypianiu przy czytaniu - mogłabym policzyć na palcach jednej ręki sytuacje, że Fiołek zasnęła przy książce.
    Pozdrawiamy słonecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spora biblioteka:) My czytamy 2-3 minuty dziennie... Gdy A. jest choć chwilę spokojniejszy:) czego wymagać od 11-miesięczniaka:) Zabawa kończy się na wpakowaniu książki do ust i wyrzuceniu jej za siebie:) Czekam aż podrośnie z prawdziwym czytaniem, a póki co subtelnie podsuwam mu między klocki i auta książki stosowne do wieku, by zainteresował się choć och gryzieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj Piaskowy Wilk- nasz ulubiony, choć mamy teraz przerwę. Ostatnio u nas wieczorem zagadki :)) W dzień jakoś już prawie nie czytamy, ale tak samo, czytanie wieczorem musi być, choć leniwa matka czasem, czasami zamienia na słuchowisko z radia Bajki Samograjki :) Ten stempel, muszę mieć!

    OdpowiedzUsuń
  8. O! Przypomniałaś mi o Misiu i Tygrysku. Mati uwielbiał, więc muszę w końcu kupić. U nas jest podobnie. W ciągu dnia czytamy całe książki, te cieńsze i z ilustracjami (z jednym wyjątkiem, który czytamy non-stop mimo, że na rozdziały podzielona). A wieczorem głównie te podzielone na rozdziały. Ostatnio to głównie Lotta, o zajączku Filipie, o malutkiej czarownicy, Pożyczalscy, Kajtek i miś i Klinika małych zwierząt. Dunię też lubimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O widzisz my właśnie wróciliśmy do Tappiego po Kajtki i Misiu, która była czytana milion razy

    OdpowiedzUsuń
  10. Osz...ja tez marzyłam o takiej pieczątce i to wcale nie wtedy, gdy byłam dzieckiem. Do tej pory marzę, kurcze :) Rytuały u nas podobne i nawet biblioteczka jakby siostrzana. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tappi ostatnio nasz ulubieniec. Fantastyczna biblioteczka

    OdpowiedzUsuń
  12. co do ex librisa to można taki zrobić sobie w każdym sklepie z pieczątkami z prawdziwym własnym imieniem i nazwiskiem. Grafikę na pieczątce też można każdą. Ja w pierwszym lepszym sklepie internetowym zamówiłam sobie taką pieczątkę i pamiętam, że kosztowała naprawdę grosze a dostałam jeszcze w prezencie tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jaka ja jestem Pani wdzięczna za ten blog!! czytamy to co polecacie w zasadzie od pierwszych czytanek (dzis 3,5 roku). własnie spisałam tytuły i lecimy zaraz do biblioteki bo tak zmęczyliśmy "Przygody Misia Uszatka", że potrzebujemy czegoś nowego na "już":D

    Jeszcze raz DZIĘKI!!:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Piaskowy Wilk, Lasse i Maja, Dunia...Uwielbiamy!!!! Zapraszam do siebie na polecanki najróżniejsze! http://dzieciczytaja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. My jesteśmy fanami Misia i Tygryska oraz Opowiastek dla małych uszu :-) Jesli nie ma wieczorem czytania to jest awantura wiec nieważne czy zmęczeni czy nie zasiadamy z książka i czytamy. Nasz 4 latek jeszcze nigdy nie zasnal podczas czytania natomiast co wieczor licytuje sie co do ilości przeczytanych rozdziałów i stron;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki temu wpisowi kupiłam dzieciom wszystkie książeczki, które tu pokazałaś. Dziękuję,bo wiele z nich to nasi absolutni ulubieńcy :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)