5 czerwca 2017

2 NieKsiążki #20 (Matematyczna pizza)



Tak, wiem. Oczywiście, że za mała. I to trochę "na zaś". Bo niekoniecznie dla siedmiolatki. Ale nie mogłam się powstrzymać! Mam ogromną słabość do wszelkich publikacji okołomatematycznych. Pewnie dlatego, że za moich czasów była tylko Geometria dla najmłodszych (ilustracje Mistrz Butenko) i samodzielne klejenie brył (a ten klej słaby, a brystol taki brudny...).




Matematyczna pizza (Anna Ludwicka, Wydawnictwo Nasza Księgarnia) to pozycja adresowana do dzieci w wieku 6-14 lat. I faktycznie - niektóre zadania nadają się dla sześciolatka, ale  jednak większość przeznaczona jest dla dzieci starszych. Złota proporcja, algorytm szyfrowania, fraktal, torus - to tylko niektóre z zagadnień, które pojawiają się w tym matematycznym zeszycie. Jest bardzo naukowo i piekielnie interesująco. Również dla dorosłego, który towarzyszy dziecku w tej matematycznej przygodzie. To nie naklejanka, w której największą trudnością było precyzyjne naklejenie kółeczka (nie mam nic do naklejanek, ale ileż można...). To konkretne zadania wymagające czasu i skupienia, oferujące w zamian wiedzę i dobrą zabawę. Takie kółko matematyczne, które możemy zorganizować w domu.  




PS Na otymze.pl pojawiały się już książki związane z matematyką - Elementarz matematyczny, zeszyt kreatywny Porachunki Robota Mata czy Egmontowska seria LICZĘ SOBIE.

2 komentarze:

  1. Niekoniecznie dla siedmiolatki? No faktoza, w sam raz dla mojej prawie pięciolatki dodającej na palcach do kilkunastu i liczącej do 40. Zwykłe ćwiczenia dla przedszkolaków są dla niej za proste i się z nimi nudzi. Dzięki za cynk, już wiem co jej kupię na urodziny, matematyka to jej żywioł. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam, jak w podstawówce pani ucząc nas matematyki, ZAWSZE rysowała pizze - chyba z tego względu dobrze umiem działania na ułamkach. :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)