13 września 2017

1 Mały atlas ptaków

Od kiedy wpadły mi w oko pierwsze zapowiedzi tej książki - czekałam. Niecierpliwiłam się. Zacierałam rączki. Jak tu nie czekać, kiedy temat taki wdzięczny, a tandem ilustratorów taki zacny? Żadną tajemnicą nie jest, że mamy tu w domu ogromną słabość do ilustrowanych igłą i nicią książek Ewy Kozyry-Pawlak (m.in. Szopięta czy Ja, Bobik...), a ilustracje Pawła Pawlaka też przytulamy w każdej ilości (wciąż oszczędzamy znaczki z książki Zagadkowa koperta listonosza Artura, od niedawna bawimy się puzzlami Ciao! Ahoj! Hello!, trochę dłużej znamy Ignatka...). Bardzo czekałam!


Tylko jakoś nieprzygotowana byłam, bo zaskoczyło mnie, że Mały atlas ptaków (który formatem mały raczej nie jest) jest książką całokartonową. Grubaśną (grzbiet ponad 2 cm; niestety nie pomyślałam, żeby zrobić mu zdjęcie, a jest piękny!) pozycją wypełnioną kartonowymi stronami. Przez chwilę nawet miałam chęć przeanalizować, czy to dobry wybór wydawcy, czy nie lepiej byłoby inaczej... Ale potem otworzyłam książkę i uznałam, że jestem czepliwa i że lepiej pójdę sobie zrobić kawę z pianką.



Mały atlas ptaków jest piękny. Ze wszech miar! Jest piękny dwutorowością ilustracji ("szyte" obok malowanych). Jest wspaniały, bo zawiera również fotografie. Jest skarbnicą wiedzy podanej w przystępny sposób - w postaci krótkich anegdot zawierających istotne informacje (lub informacji zawierających anegdoty ;)). Mnie zachwyca również wyborem przedstawionych w nim ptaków - kopciuszek, szpak, sikory, słowik rdzawy, sroka, wilga, kos, dzięcioł zielony, pokrzewki, dudek, dzwoniec, szczygieł, makolągwa, sójka, raniuszek, mazurek, rudzik, kowalik, grubodziób i zięba. Na okładce książki kilka słów rekomendacji od Stanisława Łubieńskiego, autora książki Dwanaście srok za ogon, który Mały atlas ptaków określa jako "jedyny w swoim rodzaju atlasik dla dzieci. W sam raz na początek ornitologicznej przygody." My to chyba weźmiemy udział w tej przygodzie ramię w ramię, całą rodziną, bo po lekturze Małego atlasu... czuję się ornitologicznie kompletnie nieprzygotowana. A Wy? Wiecie, czym różni się mazurek od wróbla?



Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków, Ewa Kozyra-Pawlak, Paweł Pawlak, Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Ta tabelka (porównywarka cen) powyżej zawiera linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nią, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu niewielką (bardzo niewielką) prowizję. Na waciki. Na przykład ;)

1 komentarz:

  1. Przepiękna! Musimy ją kupić, ja co prawda ptaków panicznie się boję, ale obok tej książki obojętnie przejść nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)