3 grudnia 2015

1 52 tygodnie

 


Grudzień... Ile ma tygodni? Jeśli pięć, to poczytamy o strzyżyku, modraszce, zniczykach, czeczotce, jemiołuszce, bogatce i czubatce. Pięć tygodni z 52. Każdy tydzień to inny bohater. Wstyd się przyznać, ale o niektórych ptakach nie słyszałam nigdy. Nie znam zwyczajów większości z nich. Mamy co prawda książkę O ptakach, w której mnóstwo pięknych zdjęć i ciekawych opowieści Andrzeja Kruszewicza, ale... tu skrzydlatych bohaterów jest dużo więcej.



Bardzo lubię te proste, czyste ilustracje. Ten format - albumowy (gdyby teraz powstawał TEN wpis - 52 tygodnie musiałyby się tam znaleźć!). I to interesujące rozwiązanie - o ile w grudniu, każdego dnia, czytamy jeden rozdział Prezentu dla Cebulki oraz Wigilii Misia i Tygryska, o tyle 52 tygodnie to lektura na cały rok. Konspekt cotygodniowych zajęć z przyrody. Naprawdę! Zaczniemy 1 stycznia, to będzie piątek - zatem, w 2016, w każdy piątek będziemy przyglądać się, kto usiadł na gałęzi jabłonki. Czy tylko ptak? A co dzieje się z drzewem? Jakie jest wiosną, jakie jesienią? Kto je odwiedza w nocy, kto przesiaduje na nim za dnia? Nie mogę się doczekać naszych wspólnych lekcji przyrody!




52 tygodnie, tekst i ilustracje: Anne Crausaz
Wydawnictwo Widnokrąg KLIK


PS Zróbcie zoom na Wydawnictwo Widnokrąg, ostatnio sypnęli naprawdę ciekawymi tytułami. Mam ich bodajże cztery niedawno wydane książki i o wszystkich napiszę. Ciekawe - pod względem treści i formy, jest trochę nowego i troszkę "odkurzonego", edukują, ale i bawią. Bardzo na TAK.

OGŁOSZENIE SPECJALNE: Trwa konkurs KLIK

1 komentarz:

  1. Olgo, jak to robisz, że prawie po każdym Twoim wpisie odwiedzam swój wirtualny koszyk??

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)