6 grudnia 2016

Zima, Święta, książki



Cały rok większość tych książek mieszka w szafie i dopiero na początku grudnia, kiedy je wyciągam, dociera do mnie, ile tego przez sześć lat się nazbierało! Książki zimowe, książki świąteczne... Niekwestionowanym liderem w tej tematyce są Zakamarki. Zaczynaliśmy od O zimie, chwilę później były Zimowa wyprawa Ollego, Patrz, Madika, pada śnieg!, Boże Narodzenie w Bullerbyn... Każdego roku przybywa jeden, dwa, czasami nawet trzy tytuły. Stosik rośnie. A w nim, od dołu:

Gąska Zuzia i pierwsza gwiazdka
Basia i zwierzaki
Święta dzieci z dachów
Prezent dla Cebulki
Patrz, Madika, pada śnieg!
Zimowa wyprawa Ollego
Yeti
O zimie
Boże Narodzenie w Bullerbyn
Skrzat nie śpi
Wigilia Misia i Tygryska
Basia i Boże Narodzenie
Basia i narty
Weihnachten im Winterwald
O Mikołaju, który zgubił prezenty 
Choinka
Filomena. Bajka na dobranoc

Sezon świąteczno-zimowy 2016 przyniósł kolejne tytuły. Zeszyt kreatywny Gang fałszywych Mikołajów, nieco zapomnianą przez nas Kicię Kocię (pisałam o niej TU), tym razem w wersji zimowej i świątecznego Alberta, którego przegapiłam, kiedy Ewka przerzuciła się na Lassego i Maję ;) Cieszą mnie te powroty do wcześniej poznanych bohaterów, Wojtek korzysta podwójnie, bo teraz także Ewa mu czyta :)



Co cieszy Alberta?, tekst i ilustracje: Gunilla Bergström, tłumaczenie: Katarzyna Skalska,
Wydawnictwo Zakamarki KLIK



Kicia Kocia. Zima, tekst i ilustracje: Anita Głowińska, Wydawnictwo Media Rodzina KLIK

Czy temat zimowo-świątecznych książek uważam za wyczerpany? A skąd! Gdybym mogła - zaprosiłabym jeszcze do domu:


1  /  2  /  3  /  4


5  /  6  /  7  /  8


9  /  10  /  11  /  12

PS Czy odcinek 6/24 cyklu #kalendarzotymze mógł wyglądać inaczej? :) Co czytacie? :)